C-472/23: RRSO jako kluczowy parametr – definicja, cel i skutki błędnego podania (wyrok TSUE)

C-472/23: RRSO jako kluczowy parametr – definicja, cel i skutki błędnego podania (wyrok TSUE)

Sprawa o sygnaturze C-472/23 to kolejny przykład rosnącego znaczenia przejrzystości i ochrony praw konsumenta w obszarze kredytów konsumenckich na gruncie prawa Unii Europejskiej. W centrum zainteresowania w toczącym się postępowaniu przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej, znalazła się m.in. Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania (RRSO) – parametr kluczowy zarówno z perspektywy konsumenta, jak i instytucji finansowych, takich jak banki. Błędne podanie tej wartości może nie tylko wprowadzać konsumenta w błąd, ale również skutkować daleko idącymi konsekwencjami prawnymi dla kredytodawcy, bo umożliwia to konsumentom powołanie się i skorzystanie z sankcji kredytu darmowego.

Czym jest RRSO? Cel dyrektywy 2008/48/WE

RRSO to wskaźnik wyrażony w procentach, który przedstawia całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym. Obejmuje on nie tylko odsetki umowne, ale także wszelkie inne, dodatkowe koszty, takie jak prowizje, opłaty administracyjne, czy też składki ubezpieczeniowe wymagane do uzyskania konkretnego kredytu.

Dyrektywa 2008/48, która m.in. reguluje sposób wyliczania RRSO, została przyjęta w podwójnym celu, tj. zapewnieniu konsumentom w Unii wysokiego i równoważnego poziomu ochrony ich interesów oraz w związku z ułatwieniem powstawania dobrze funkcjonującego wewnętrznego rynku kredytów konsumenckich

Zgodnie z dyrektywą 2008/48/WE w sprawie umów o kredyt konsumencki, RRSO musi być obliczana według jednolitego wzoru, co ma zapewnić możliwość porównywania ofert kredytowych w sposób przejrzysty i zrozumiały dla przeciętnego konsumenta.

Pracownik banku omawiający koszty kredytu

Wskazać należy zatem, że celem regulacji RRSO jest przede wszystkim ochrona konsumenta poprzez zapewnienie mu pełnej informacji o rzeczywistych kosztach kredytu. Umożliwia to konsumentowi:

  1. Porównywanie ofert różnych kredytodawców – ujednolicona metoda obliczania RRSO pozwala konsumentowi wybrać najkorzystniejszą ofertę finansową.
  2. Podejmowanie świadomych decyzji – konsument zyskuje pełen obraz kosztów kredytu, co wpływa na racjonalność jego decyzji ekonomicznych i postrzegania swoich zobowiązań.
  3. Zwiększenie odpowiedzialności instytucji finansowych – obowiązek prawidłowego obliczenia i przedstawienia RRSO ogranicza ryzyko manipulacji kosztami kredytu.

Sprawa C-472/23 – znaczenie RRSO

W sprawie C-472/23 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) zajął się m.in. problemem błędnego wskazania RRSO w umowie kredytowej.

Trybunał wskazał, że prawidłowe wskazanie RRSO stanowi jeden z elementów istotnych umowy kredytowej, w rzeczywistości bowiem pozwala konsumentowi ocenić z ekonomicznego punktu widzenia zakres zobowiązania, z jakim wiąże się zawarcie umowy o kredyt (motyw 29 wyroku).

Mając w szczególności na względzie to zasadnicze znaczenie RRSO dla konsumenta, Trybunał wyjaśnił, że wskazanie RRSO, które nie odzwierciedla wiernie wszystkich kosztów wymienionych w art. 3 lit. g) dyrektywy 2008/48, pozbawia konsumenta możliwości określenia zakresu jego zobowiązania w taki sam sposób jak brak wskazania tej stopy [zob. podobnie wyrok z dnia 21 marca 2024 r., Profi Credit Bulgaria (Usługi dodatkowe do umowy o kredyt), C‑714/22, EU:C:2024:263, pkt 55] (motyw 30 wyroku).

Co również niezwykle istotne, Trybunał potwierdził, że obowiązek wskazania RRSO w umowie o kredyt w sposób jasny i zwięzły nie ogranicza się do zakazu zaniżania go, ponieważ błędne wskazanie RRSO może również zasadniczo polegać na zawyżeniu jego wartości (motyw 31 wyroku).

Mając na uwadze dotychczasowe orzecznictwo TSUE, zastosowanie wobec kredytodawcy, który w umowie o kredyt nie wskazuje RRSO bądź wyliczą ją w sposób nieprawidłowy, sankcji kredytu darmowego uznać należy za skuteczne, proporcjonalne i odstraszające.

Kobieta podpisująca umowę kredytową

Naruszenia związane z RRSO- najczęstsze przypadki

Z dotychczasowego orzecznictwa TSUE  wynika, że naruszeniem dyrektywy (a tym samym ustawy o kredycie konsumenckim) jest zarówno brak wskazania w umowie o kredyt RRSO jak i wskazanie jej w błędnej wysokości. Praktyka pokazuje natomiast główne przyczyny związane z błędnie wyliczoną RRSO, do których najczęściej możemy zaliczyć:

  1. Błędne podstawienie pod wartość „Ck kwota wypłat” kwoty innej niż całkowita kwota kredytu. Kredytodawcy podstawiają tu nierzadko kwotę, która stanowi sumę całkowitej kwoty kredytu oraz skredytowanych pozaodsetkowych kosztów kredytu.;
  2. Nie uwzględnienie w wyliczeniu pobranych (najczęściej w dniu uruchomienia kredytu) skredytowanych pozaodsetkowych kosztów kredytu (jako wartości Di);
  3. Przyjęcie innej niż wynikającej z ustawy ilości dni w roku/miesięcy do wyliczenia oprocentowania;
  4. Zastosowanie oprocentowania do kwoty innej niż całkowita kwota kredytu.

Ww. nieprawidłowości mają bezpośredni wpływ na prawidłowość wyliczenia RRSO, a brak prawidłowej wartości oznacza wprowadzenie konsumenta w błąd w zakresie wysokości jego rzeczywistego zobowiązania.

Wnioski i rekomendacje dla sektora finansowego

Wyrok w sprawie C-472/23 ma istotne znaczenie praktyczne. Instytucje kredytowe muszą dołożyć najwyższej staranności w prawidłowym obliczaniu i prezentowaniu RRSO w dokumentach kierowanych do konsumentów. Zalecane działania to m.in.:

  • Wdrożenie jednolitych systemów kalkulacyjnych,
  • Regularne audyty dokumentów kredytowych,
  • Szkolenie pracowników z zakresu zgodności z przepisami unijnymi,
  • Przejrzysta komunikacja z konsumentem na każdym etapie procedury kredytowej.

Wyrok TSUE C-472/23 – podsumowanie

Sprawa C-472/23 stanowi istotny kamień milowy w egzekwowaniu transparentności rynku kredytów konsumenckich. Pokazuje, że nawet pozornie „techniczny” parametr, jakim jest RRSO, może przesądzić o zgodności umowy kredytowej z ustawą i skutecznej ochronie praw konsumenta. W dobie rosnącej liczby spraw sądowych i rosnącej świadomości konsumenckiej, rzetelność w informowaniu o kosztach kredytu staje się nie tylko obowiązkiem prawnym, ale także standardem profesjonalizmu.

C-290/19: Jaki wpływ na wysokość RRSO mają przyjmowane parametry (Wyrok TSUE)?

C-290/19: Jaki wpływ na wysokość RRSO mają przyjmowane parametry (Wyrok TSUE)?

Wydając wyrok z dnia 19.12.2019r. w sprawie C-290/19 TSUE odpowiedział na pytanie prejudycjalne słowackiego sądu omawiając kwestię założeń, jakie kredytodawca ma obowiązek przyjmować na potrzeby obliczenia RRSO oraz sposobu jego przedstawienia w treści umowy.

Z punktu widzenia polskiego orzecznictwa istotne jest, że słowacki ustawodawca implementując dyrektywę 2008/48/WE ustanowił sankcję wywołującą tożsamy skutek, co funkcjonująca w polskim porządku prawnym sankcja kredytu darmowego.

Ustalenia przedstawione przez TSUE

TSUE wskazał, że RRSO musi być przedstawione w formie pojedynczej wartości. Niedopuszczalne jest podanie go w umowie jako przedziału wartości. Pociąga to za sobą również ten skutek, że kredytodawca przyjmując określoną dokładność obliczenia RRSO (ilość miejsc po przecinku) ma obowiązek ustalenia jego wartości z taką precyzją, jaką zadeklarował konsumentowi. Ust. 3 pkt 5 Załącznika nr 4 do UKK umożliwia kredytodawcy wybór pomiędzy podaniem RRSO z dokładnością do 1 miejsca po przecinku lub z większą. Brzmienie powołanego przepisu nie pozostawia jednak wątpliwości, że jeżeli kredytodawca wybierze większą dokładność w podaniu RRSO (np. 2 miejsca po przecinku), to ma bezwzględny obowiązek obliczenia go właśnie z taką dokładnością.

Założenia przyjmowane do obliczenia RRSO

W akapicie 26 uzasadnienia wyroku C-290/19 TSUE podkreślił kluczowe znaczenie stosowania na terenie całej UE jednolitego wzoru matematycznego oraz identycznych założeń przyjmowanych do obliczenia RRSO.

Tym, co jest kluczowe to fakt, że kredytodawca nie jest upoważniony do dokonywania jakichkolwiek modyfikacji w ustawowym wzorze do obliczenia RRSO i jest zobowiązany do ścisłego stosowania założeń wynikających z Załącznika I do dyrektywy. Istotne jest, żeby wszyscy kredytodawcy na terenie UE stosowali jednolity wzór matematyczny, co może zostać zrealizowane wyłącznie w przypadku stosowania założeń wynikających wprost z powołanego załącznika.

Przykładowy harmonogram spłat z datami

Wzmocnieniem obowiązku ścisłego stosowania wzoru i założeń do niego jest brzmienie art. 19 ust. 5 dyrektywy 2008/48/WE zgodnie z którym w przypadku powstania konieczności ich modyfikacji lub uzupełnienia, to uprawniona jest do tego wyłącznie Komisja Europejska – gdyż jest to niezbędne do zachowania jednolitości stosowanego wzoru we wszystkich państwach UE.

Mając na uwadze powyższe oraz udzielone przez TSUE odpowiedzi należy stwierdzić, że umowa kredytu konsumenckiego powinna wyraźnie określać każde założenie przyjęte do obliczenia RRSO, gdyż każde z nich ma wpływ na wynik równania podanego w Załączniku I do dyrektywy 2008/48/WE.

Zasady obliczenia RRSO – wartości podstawiane do wzoru (kwoty)

Z punktu widzenia uzyskiwanej wartości RRSO kluczowe są 2 rodzaje zmiennych:

  1. Kwoty uwzględniane w równaniu (czyli zarówno te wypłacane, jak i traktowane jako uiszczane opłaty lub kwoty dokonywanych spłat);
  2. Daty, w jakich poszczególne kwoty są rozliczane.

Ustawodawca wyróżnił dwa rodzaje kwot uwzględnianych we wzorze na RRSO:

  1. Ck – czyli Kwoty Wypłat dokonywanych na rzecz konsumenta,
  2. Di – czyli kwoty uiszczanych przez konsumenta opłat i dokonywanych spłat.

Oznaczenia Ck oraz Di nie odnoszą się do pojedynczej wartości, gdyż litery „k” oraz „i” oznaczają numer kolejny dokonywanej wypłaty lub uiszczanej opłaty/dokonywanej spłaty.

Kredyty konsumenckie zazwyczaj wypłacane są w 1 transzy, z tego względu wartość Ck zazwyczaj powinna stanowić równowartość całkowitej kwoty kredytu, jednak w przypadku wypłaty kredytu w kilku transzach, do wzoru powinny zostać podstawione kolejno wartości C1, C2 itd. – zaś każda wartość powinna odnosić się do wysokości kolejnej wypłacanej transzy.

Zmienna Di we wzorze na RRSO niemal zawsze będzie oznaczała ciąg dokonywanych przez konsumenta płatności (czyli D1, D2, D3 itd.), gdyż uwzględnienie jako Di wyłącznie jednej wartości oznaczałoby, że konsument spłaca całe swoje zobowiązanie w jednej racie uwzględniającej wszystkie opłaty, odsetki i spłatę kapitału – co jest raczej niespotykane.

Grafika przedstawiająca procent na tle monet

Podsumowując powyższe akapity: litery „C” oraz „D” oznaczają rodzaj przepływu (wypłata na rzecz konsumenta lub uiszczana przez niego opłata/dokonywana spłata), zaś litery „k” oraz „i” oznaczają kolejne numery wypłaty lub uiszczanej opłaty/dokonywanej spłaty. Uwzględnienie numeracji oznaczonej literami „k” oraz „i” jest konsekwencją tego, że symbol Σ (sigma) oznacza sumę. W konsekwencji działania Ck(1+X)-tk oraz Di(1+X)-Si są powtarzane tyle razy, ile zgodnie z umową jest dokonywanych wypłat oraz uiszczanych przez konsumenta opłat/dokonywanych przez niego spłat.

Zasady obliczenia RRSO – daty podstawiane do wzoru

Wartość zmiennych tk oraz Si jest uzależniona od dat uwzględnianych jako moment rozliczenia poszczególnych wypłat na rzecz konsumenta lub uiszczanych przez niego opłat/dokonywanych spłat. Ich wartość ustala się w ten sposób, że oblicza się ilość dni upływających od dnia pierwszej wypłaty na rzecz konsumenta do dnia wypłaty/uiszczenia (pobrania) danej kwoty. Tą wartość można ustalić na dwa sposoby:

  1. obliczając rzeczywistą ilość dni;
  2. przyjmując, że każdy miesiąc ma taką samą ilość dni (30,4166).

Ustaloną w ten sposób ilość dni dzieli się przez ilość dni w roku, w którym jest rozliczana dana kwota (czyli przez 365 lub 366 dni) . Wynik działania stanowi wartość zmiennej Si/tk (w zależności od tego, która zmienna jest w danym momencie ustalana).

Zasady obliczenia RRSO – wpływ poszczególnych zmiennych na wartość RRSO

Wzór na RRSO stanowi sumę szeregu działań Ck(1+X)-tk oraz Di(1+X)-Si. Analiza zmiennych podstawianych do wzoru prowadzi do wniosku, że na ich wynik ma wpływ zarówno kwota, jak i data poszczególnych rozliczeń. Im większy jest odstęp czasu pomiędzy daną płatnością a momentem wypłaty pierwszej transzy, w tym większym stopniu pomniejszana jest rozliczana kwota.

Przykładowo 5 tys. zł pobierane w dniu uruchomienia kredytu (np. tytułem prowizji) ma o wiele większy wpływ na wartość RRSO, niż dokładnie ta sama kwota pobrana w dniu płatności ostatniej raty lub w przypadku rozłożenia jej na raty.

Spotkanie klienta z prawnikiem w sprawie analizy umowy

Wartość RRSO jest współczynnikiem wpływającym na skalę, w jakiej (zgodnie ze wzorem na RRSO) pomniejszane są poszczególne kwoty. Im większe RRSO, w tym większym stopniu te wartości są pomniejszane. Ma to kluczowe znaczenie, gdyż celem wzoru na RRSO jest doprowadzenie do sytuacji, w której obie strony równania będą miały taką samą wartość, podczas gdy kwoty uwzględniane po lewej stronie równania zawsze są niższe, niż te uwzględniane po prawej stronie równania (gdyż po prawej stronie równania uwzględniana jest zarówno kwota wypłacona konsumentowi, jak i koszty kredytu w postaci odsetek, prowizji, składek ubezpieczeniowych i innych wynikających z danej umowy).

Jednocześnie założenia przyjmowane na potrzeby obliczenia RRSO przewidują, że wszystkie kwoty wypłacane na rzecz konsumenta, jak i przez niego uiszczane (np. prowizja i/lub składka ubezpieczeniowa), które są rozliczane w dniu uruchomienia pierwszej transzy, są uwzględniane we wzorze na RRSO w dokładnie takiej wysokości, w jakiej faktycznie miały miejsce. Czyli nie są w żaden sposób pomniejszane w sposób opisany w poprzedzającym akapicie.

Podsumowanie – wyrok TSUE o sygn. C-290/19

We wzorze na RRSO zmienna odzwierciedlająca RRSO pomniejsza kwoty rozliczane w toku trwania umowy. Ponadto, im większy upływ czasu pomiędzy pierwszą transzą a konkretną płatnością, tym kwota będąca przedmiotem rozliczenia jest w większym stopniu pomniejszana. Im większe RRSO, w tym większym stopniu te kwoty są pomniejszane. W konsekwencji, jeżeli koszty kredytu są proporcjonalnie wysokie, to RRSO też musi być odpowiednio wyższe.

Każda zmienna uwzględniana we wzorze na RRSO wpływa na jego wysokość. Z tego względu dla jego obliczenia istotne jest zarówno kwoty, jakie są w nim uwzględniane, jak również daty, w których one są rozliczane.

C-377/14: Całkowita kwota kredytu i kwota wypłaty – dlaczego precyzja pojęć ma znaczenie dla RRSO (wyrok TSUE)

C-377/14: Całkowita kwota kredytu i kwota wypłaty – dlaczego precyzja pojęć ma znaczenie dla RRSO (wyrok TSUE)

Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania (RRSO) to jedno z kluczowych narzędzi, jakie prawo unijne daje konsumentom do porównywania ofert kredytowych. W teorii jej obliczanie powinno być przejrzyste i ujednolicone, ale w praktyce różnice w interpretacji pojęć „całkowita kwota kredytu” i „kwota wypłaty” mogą prowadzić do istotnych nieścisłości. Przykładem jest sprawa i wyrok o sygnaturze C-377/14 przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), która unaocznia, jak nieprecyzyjne posługiwanie się pojęciami może wpływać na sposób przedstawiania i wyliczania RRSO. Wyrok TSUE pokazuje, że takie nieścisłości mogą mieć poważne skutki prawne dla konsumentów.

O co chodziło w wyroku TSUE C-377/14?

Sprawa dotyczyła interpretacji Dyrektywy 2008/48/WE w sprawie umów o kredyt konsumencki. W postępowaniu krajowym sądy zgłaszały wątpliwości, jak rozumieć pojęcia „całkowita kwota kredytu” i „kwota wypłat”, w sytuacji w której część kwoty udzielonego kredytu zostaje przez kredytodawcę potrącona i zaliczona na koszty kredytu, a zatem nie zostaje faktycznie wypłacona konsumentowi.

Jakie pytania prejudycjalne zostały zadane?

Sądy krajowe skierowały do TSUE pytanie prejudycjalne dotyczące RRSO: Jaka kwota stanowi „całkowitą kwotę kredytu” w rozumieniu art. 10 ust. 2 lit. d) dyrektywy [2008/48], a jakie kwoty stanowią „kwoty wypłat” (Ck) przy obliczaniu rocznej stopy oprocentowania (zwanej dalej „RRSO”) według formuły przedstawionej w załączniku I do dyrektywy [2008/48], jeśli umowa kredytowa formalnie obiecuje wypłatę określonej kwoty pieniężnej, lecz równocześnie stanowi, że gdy tylko kredyt zostanie wypłacony wierzytelności kredytodawcy z tytułu opłaty za udzielenie kredytu i z tytułu pierwszej raty kredytowej (lub ewentualnie kolejnych) będą w pewnym zakresie potrącone z tej kwoty, a tym samym te potrącone kwoty w rzeczywistości nigdy nie zostaną faktycznie wypłacone konsumentowi lub na jego rzecz, i pozostają cały czas w dyspozycji kredytodawcy? Czy zaliczenie tych kwot, które w rzeczywistości nie są wypłacane wpływa na wysokość obliczanej RRSO?

Jakie stanowisko zajął TSUE w wyroku C-377/14?

W wyroku z dnia 18 lutego 2016 r. TSUE orzekł, że:

Art. 3 lit. l) i art. 10 ust. 2 Dyrektywy 2008/48/WE, a także pkt I załącznika I do rzeczonej dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że całkowita kwota kredytu i kwota wypłat określają całość kwot udostępnianych konsumentowi, co wyklucza kwoty powiązane przez kredytodawcę z pokryciem kosztów związanych przez kredytodawcę z udzieleniem odnośnego kredytu, które to kwoty nie są w rzeczywistości wypłacane konsumentowi.

Kwota wypłat a całkowita kwota kredytu

Trybunał wyjaśnił, że „kwota wypłat” i „całkowita kwota kredytu” oznaczają te same kwoty i obie oznaczają całość kwot udostępnianych konsumentowi, czyli bez kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów związanych z udzieleniem kredytu, które nie są w rzeczywistości wypłacane konsumentowi.

Oznacza to, że żadna z kwot, która zostaje przeznaczona na koszty kredytu, nawet jeżeli są one skredytowane, nie może być uznana za kwotę wypłat. W przeciwnym razie RRSO nie zostanie prawidłowo wyliczona i godziłoby w zasadę przejrzystości i cel dyrektywy, jakim jest ochrona konsumenta. Wyrok TSUE w tej sprawie stał się przełomowy dla wykładni przepisów unijnej dyrektywy.

Konsument analizujący warunki kredytu w banku

Co wyrok TSUE C-377/14 oznacza dla banków i konsumentów?

Wyrok TSUE wspiera interpretację, że oprocentowanie może być naliczane wyłącznie od wypłaconej kwoty. To rozstrzygnięcie ma poważne konsekwencje dla instytucji finansowych:

Przede wszystkim Trybunał przyznał, że kwoty które zostały potrącone z kredytu, których celem było pokrycie kosztów tego kredytu, nie zostały rzeczywiście wypłacone konsumentowi. Taka wykładania przepisów dokonana przez TSUE ma oczywiście ogromne konsekwencje, bowiem:

  • Oprocentowanie kredytu może obejmować tylko faktycznie wypłaconą kwotę, ponieważ TSUE uznał, że całkowita kwota kredytu stanowi kwotę wypłat, więc oprocentowanie nie może obejmować skredytowanych kosztów pozaodsetkowych.

  • Podstawienie innej kwoty do wyliczenia RRSO skutkuje błędnym wynikiem i narusza ustawę.

  • Kredytodawca musi w umowie jasno wskazać, że jako kwotę wypłat Ck przyjmuje całkowitą kwotę kredytu i przedstawić metodologię liczenia RRSO.

Kredytodawcy, którzy działają niezgodnie z powyższymi zasadami, mogą naruszać ustawę o kredycie konsumenckim, które dadzą konsumentowi możliwość skorzystania z sankcji kredytu darmowego. Takie działa będą mieć bowiem wpływ na niewłaściwe wywiązanie się przez kredytodawców względem konsumentów z takich obowiązków informacyjnych jak:

  1. Wskazanie umowie wysokości RRSO i całkowitej kwoty do zapłaty,
  2. Wskazanie umowie założeń do wyliczenia RRSO i całkowitej kwoty do zapłaty,
  3. Wskazanie w umowie stopy oprocentowania oraz warunków jej stosowania.

Co to oznacza dla konsumentów?

Dla konsumentów oznacza to większą przejrzystość i możliwość realnego porównania ofert kredytowych:

  • Transparentność – kredytodawcy muszą wyraźnie oddzielać całkowitą kwotę kredytu (faktycznie wypłaconą) od kwoty nominalnej lub brutto.

  • Uczciwa informacja – RRSO musi opierać się na kwocie faktycznie przekazanej konsumentowi, a nie teoretycznej przed potrąceniem kosztów.

  • Nowe standardy umów – opłaty pobierane z góry powinny być jasno pokazane, a ich wpływ na RRSO dokładnie wyliczony.

RRSO – więcej niż liczba

Wyrok TSUE pokazuje, że matematyka i przejrzystość muszą iść w parze z rzeczywistością konsumencką. Pokazuje również, że błędne lub niejednoznaczne definicje w umowie mogą prowadzić do błędnych decyzji zakupowych – i w konsekwencji: naruszenia prawa konsumenckiego.

Bankowiec omawiający zapisy umowy kredytowej z klientem

Wyrok TSUE C-377/14 i jego wpływ na polskie orzecznictwo

Sąd Najwyższy w wyroku z 30.01.2019 r. powołał się na wyrok TSUE w sprawie C-377/14 jest wyrok z dnia 30.01.2019r. wydany w sprawie I NSK 9/18, z którego wynika m.in. niedopuszczalność naliczania odsetek od kredytowanych kosztów. Sąd Najwyższy podtrzymał to stanowisko postanowieniem z dnia 03.10.2023 r. wydanym w sprawie I CSK 2633/23, w którym sąd odmawiając przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania stwierdził m.in.:

„uszło uwadze skarżącego, że Sąd Najwyższy w wyroku z 30 stycznia 2019 r., I NSK 9/18, wyjaśnił m.in., że na tle przepisów ustawy o kredycie konsumenckim oraz dyrektywy 2008/48 nie ma podstaw do obciążania konsumenta odsetkami od kosztów kredytu, nawet w wypadku udzielenia kredytu w celu sfinansowania tych kosztów.”

Dlaczego wyrok TSUE C-377/14 jest ważny dla konsumentów?

Wyrok TSUE w sprawie C-377/14 wyraźnie akcentuje, że precyzyjne posługiwanie się pojęciami „całkowita kwota kredytu” i „kwota wypłaty” ma zasadnicze znaczenie dla ochrony konsumenta i wiarygodności RRSO. Wspiera on ideę, że konsument powinien być w stanie podjąć świadomą decyzję na podstawie rzetelnych i porównywalnych informacji. W praktyce oznacza to większą odpowiedzialność po stronie kredytodawców – zarówno w projektowaniu produktów finansowych, jak i w tworzeniu dokumentacji umownej.

FAQ – pytania o TSUE i sankcję kredytu darmowego 

Jak wyroki TSUE wpływają na umowy kredytowe w Polsce?

Polskie sądy, w tym Sąd Najwyższy, potwierdzają, że nie wolno naliczać odsetek od kredytowanych kosztów ani traktować ich jako części kwoty wypłat. Banki muszą jasno określać metodologię liczenia RRSO w umowie.

Dlaczego wyrok TSUE C-377/14 jest istotny dla RRSO?

Bo wskazuje, że RRSO musi być obliczana wyłącznie od faktycznie wypłaconej konsumentowi kwoty. Uwzględnianie kosztów potrąconych przez bank prowadziłoby do zafałszowania wskaźnika i naruszenia prawa konsumenckiego.

Jakie prawa zyskał konsument dzięki wyrokowi TSUE?

Wyrok wzmocnił ochronę konsumentów, gwarantując większą przejrzystość umów kredytowych. Dzięki temu kredytobiorca może porównywać oferty na podstawie prawidłowo wyliczonej RRSO i w razie naruszeń skorzystać z sankcji kredytu darmowego.

C-449/13: To kredytodawca musi udowodnić prawidłowe RRSO – bez szkody po stronie konsumenta (wyrok TSUE)

C-449/13: To kredytodawca musi udowodnić prawidłowe RRSO – bez szkody po stronie konsumenta (wyrok TSUE)

Czy samo podpisanie umowy wystarczy, by uznać, że konsument został właściwie poinformowany przez bank? A co jeśli podana w umowie wartość RRSO jest błędna? Aktualne orzecznictwo rzuca nowe światło na obowiązki kredytodawców i prawa konsumentów. Sprawdź, co wynika z głośnej sprawy C-449/13 rozpatrzonej przez TSUE.

Obowiązek wskazania RRSO w umowie

Celem Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. było zapewnienie wszystkim konsumentom wysokiego i równoważnego poziomu ochrony ich interesów, poprzez harmonizację przepisów państw członkowskich, dotyczących umów o kredyt konsumencki.

Dyrektywa zakładała ujednolicenie przepisów dotyczących informacji podawanych przed zawarciem umowy kredytu konsumenckiego oraz treści tej umowy. Zgodnie z Dyrektywą w umowie musi zostać m.in. podana rzeczywista roczna stopa oprocentowania oraz wszystkie założenia przyjęte do jej obliczenia. RSSO oblicza się ściśle według wzoru matematycznego podanego w załączniku do Dyrektywy.

Czego dotyczyła sprawa C-449/13 (wyrok TSUE)?

Sprawa C-449/13 dotyczyła sporu pomiędzy Bankiem, a kredytobiorcami. Sąd rozpoznający sprawę zauważył, iż Bank w toczącym się procesie nie przedstawił żadnych dowodów na to, że przekazał kredytobiorcom informacje o warunkach umowy przed jej zawarciem. Zdaniem Sądu dowodu na przekazanie takich informacji nie stanowi standardowe postanowienie umowne, zgodnie z którym konsument oświadcza, że je otrzymał. Takie postanowienie uniemożliwiłoby konsumentowi ochronę jego praw.

Ilustracja przedstawiająca prawnika i konsumenta sprawdzających umowę kredytu.

Ponadto, jak słusznie zauważył Sąd krajowy, żaden z przepisów dyrektywy nie ustanawia zasad dotyczących ciężaru dowodu i trybu przeprowadzenia dowodu na to, że obowiązki spoczywające na kredytodawcach zostały spełnione.

Francuski sąd skierował do TSUE pytania prejudycjalne, chcąc ustalić m.in.:

  1. czy kredytodawca powinien przedstawić dowów, że prawidłowo wypełnił ciążące na nim obowiązki informacyjne?
  2. czy dowód na prawidłowe i pełne wykonanie obowiązków przez Bank stanowi zapis umowy kredytu, w którym konsument oświadcza, iż otrzymał wymagane dokumenty i informacje.

To Bank musi udowodnić, że spełnił obowiązek informacyjny wobec konsumenta

TSUE odpowiadając na powyższe pytania pokreślił znaczenie określonego w akapicie 19 Dyrektywy obowiązku informacyjnego ciążącego na kredytodawcy.

W celu umożliwienia konsumentom podejmowania decyzji przy pełnej znajomości faktów powinni oni przed zawarciem umowy o kredyt otrzymać odpowiednie informacje na temat warunków i kosztów kredytu oraz swoich zobowiązań (…) informacje powinny w szczególności zawierać rzeczywistą roczną stopę oprocentowania mającą zastosowanie do danego kredytu, określaną w całej Wspólnocie w taki sam sposób.

Zdaniem Trybunału ciężar dowodu w zakresie wykonania obowiązków informacyjnych spoczywa na kredytodawcy, ponieważ konsument nie ma możliwości udowodnienia, że nie udzielono mu wymaganych informacji lub informacje te były błędne. Przerzucenie ciężaru dowodu na kredytodawcę umożliwia konsumentowi skuteczne korzystanie z praw przyznanych przez Dyrektywę.

Trybunał podkreślił również, że zapis umowy, w  którym konsument oświadcza, iż informacje otrzymał, nie stanowi dowodu na dopełnienie obowiązku informacyjnego przez bank.

Podanie błędnej wartości RRSO również stanowi naruszenie obowiązku informacyjnego przez Bank

Bank musi podać w umowie wartość RRSO obliczoną zgodnie z założeniami i wzorem matematycznym wskazanymi w Dyrektywie.

Przyjęcie, iż nieprawidłowe, ale jednak wskazanie w umowie kredytu wysokości rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania spełnia kryteria z art. 30 ust. 1 ustawy prowadziłoby do sytuacji, w której kredytodawca mógłby określić wyżej wymienione wartości całkowicie dowolnie, nie narażając się na żadne konsekwencje, w tym zwłaszcza sankcję kredytu darmowego.” Wyrok Sądu Okręgowego w Suwałkach,  27 lutego 2025 r. I Ca 41/25.

Jeśli w toku procesu o zapłatę konsument podniesie że RRSO zostało obliczone błędnie, kredytodawca powinien wykazać przed sądem, że konsument nie został wprowadzony w błąd, a RRSO zostało wyliczone zgodnie założeniami i wzorem wskazanymi w Dyrektywie.

Kredytobiorca obliczający RRSO swojego kredytu.

W wyroku z dnia 29.11.2023 r. IX Ca 805/23, Sąd Okręgowy w Olsztynie orzekł, że Sąd z urzędu nie ma obowiązku badać poprawności dokonanych przez pożyczkodawcę obliczeń. Ciężar udowodnienia, że RRSO zostało obliczone w sposób prawidłowy spoczywa na kredytodawcy.

Zaś w wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu  z dnia 26 listopada 2024 r. II Ca 1999/23 czytamy, że , „(…) pożyczkodawcę-przedsiębiorcę obciąża obowiązek udowodnienia spełnienia wobec konsumenta-pożyczkobiorcy obowiązków informacyjnych, w tym wskazania w umowie prawidłowego wyliczenia RRSO, bo tylko takie prawidłowe wyliczenie może urzeczywistnić cele dyrektywy).”

Sankcja kredytu darmowego nie wymaga by po stronie konsumenta powstała szkoda

Dla zastosowania sankcji kredytu darmowego nie ma znaczenia zakres lub istotność naruszenia ani jego wpływ na interesy konsumenta. Przesłanką stosowania przepisu art. 45 u.k.k. nie jest wystąpienie szkody w majątku konsumenta. Sankcja nie jest oparta na konstrukcji odpowiedzialności odszkodowawczej kredytodawcy – tak wyrok Sądu Okręgowego w Kielcach z dnia 19 listopada 2024 r., II Ca 1273/24 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 08.10.2021 r. I ACa 59/21

Określone w Doktrynie i ustawie wymogi odnośnie możliwości skorzystania z sankcji kredytu darmowego nie wymagają również wykazywania, że konsument zawarł umowę właśnie z uwagi na przedstawione mu przez Bank parametry umowy. Oczekiwanie od konsumenta, słabszej strony sporu, często o dość niskim poziomie wiedzy na temat specyfiki produktów bankowych, by wykazał, że podjęcie decyzji o zawarciu umowy było podyktowane dogłębnym zapoznaniem się z całą treścią umowy i wszystkimi wskazanymi w niej parametrami, prowadziłoby do wypaczenia celu dyrektywy jakim jest ochrona konsumenta i kształtowanie wysokich standardów informacyjnych po stronie Banku.