Sąd Najwyższy zawiesza postępowanie – oczekuje na wyrok TSUE
W dniu 30 lipca 2025 r. Sąd Najwyższy miał rozstrzygnąć fundamentalne kwestie dotyczące tzw. sankcji kredytu darmowego (SKD), która umożliwia konsumentom spłatę wyłącznie kapitału kredytu – z wyłączeniem odsetek, prowizji oraz innych kosztów dodatkowych – w przypadku stwierdzenia naruszenia obowiązków informacyjnych przez kredytodawcę.
Decyzja Sądu Najwyższego: postępowanie zawieszone
Zamiast wydania uchwały, Sąd Najwyższy podjął decyzję o zawieszeniu postępowania (sygn. akt III CZP 15/25), uznając za zasadne zaczekanie na rozstrzygnięcie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w sprawach prejudycjalnych dotyczących podobnych zagadnień (w szczególności sprawa C-566/24). Celem tego działania jest zapewnienie spójności interpretacyjnej pomiędzy prawem unijnym a krajowym. Zdaniem SN przedwczesna uchwała mogłaby skutkować rozbieżnościami interpretacyjnymi, co w konsekwencji zagrażałoby stabilności linii orzeczniczej.
Decyzja ta ma istotne znaczenie nie tylko dla praktyki sądowej, ale również dla sytuacji tysięcy kredytobiorców, którzy wystąpili lub planują wystąpić z roszczeniem o zastosowanie SKD.
Czym jest sankcja kredytu darmowego (SKD)?
Sankcja kredytu darmowego została uregulowana w art. 45 Ustawy o kredycie konsumenckim z dnia 12 maja 2011 r. W sytuacji, gdy kredytodawca naruszy swoje obowiązki informacyjne wobec konsumenta (np. błędne wskazanie RRSO, brak wskazania pełnych kosztów kredytu, nieprecyzyjne warunki umowy), konsument ma prawo złożyć stosowne oświadczenie, na mocy którego spłaca wyłącznie kapitał kredytu – bez odsetek, prowizji czy opłat dodatkowych.

Zakres problematyki rozpatrywanej przez Sąd Najwyższy
W pierwotnym zakresie postępowania, Sąd Najwyższy miał odpowiedzieć na pięć kluczowych pytań, determinujących praktykę stosowania art. 45 ustawy:
1. Czy sąd ma obowiązek z urzędu badać wszystkie możliwe uchybienia kredytodawcy, czy jedynie te wskazane przez konsumenta?
2. Od kiedy należy liczyć roczny termin na złożenie oświadczenia o zastosowaniu SKD – od wypłaty kredytu, czy od jego całkowitej spłaty?
3. Czy uznanie postanowień umownych za abuzywne wystarczy do zastosowania SKD?
4. Czy bank może zaliczać prowizje i inne pozaodsetkowe koszty do oprocentowania?
5. Czy błędne podanie rrso lub całkowitej kwoty do spłaty stanowi podstawę do zastosowania skd?
Skutki zawieszenia postępowania SN dla kredytobiorców
Decyzja o zawieszeniu postępowania oznacza, że na rozstrzygnięcie tych kluczowych kwestii przyjdzie nam jeszcze poczekać – przynajmniej do momentu wydania orzeczenia przez TSUE. Z jednej strony daje to nadzieję na spójną i jednoznaczną interpretację przepisów w duchu prawa unijnego, z drugiej jednak wydłuża czas niepewności zarówno dla konsumentów, jak i dla instytucji finansowych.
Z perspektywy konsumentów oczekiwanie na wyrok TSUE może opóźnić dochodzenie roszczeń z tytułu SKD. Z kolei sektor finansowy zyskuje dodatkowy czas na analizę ryzyk regulacyjnych i ewentualne dostosowanie praktyk rynkowych.

Stanowisko Kancelarii Wysmułek, Sysło i Wspólnicy
Zespół Kancelarii Wysmułek, Sysło i Wspólnicy na bieżąco monitoruje rozwój sytuacji w sprawach związanych z sankcją kredytu darmowego. W razie pytań dotyczących indywidualnych przypadków lub potrzeby oceny sytuacji prawnej konkretnej umowy kredytowej – zapraszamy do kontaktu. Nasz zespół specjalistów ds. prawa bankowego i konsumenckiego pozostaje do Państwa dyspozycji.
FAQ – pytania o sankcję kredytu darmowego
Czy muszę wskazywać wszystkie naruszenia banku we wniosku o SKD?
Zależnie od przyszłej interpretacji SN, możliwe jest, że sąd będzie zobowiązany do badania naruszeń z urzędu – niezależnie od tego, czy zostały wskazane przez konsumenta.
Czy każdy kredyt konsumencki podlega SKD?
Nie. SKD ma zastosowanie wyłącznie do umów spełniających kryteria z art. 45 Ustawy o kredycie konsumenckim. Kredyty hipoteczne co do zasady są wyłączone z tego mechanizmu – wyjątkiem mogą być umowy zawarte w latach 2011–2017, mieszczące się w ustawowym limicie kwotowym.
Do kiedy mogę wystąpić z roszczeniem?
Kluczowe znaczenie ma interpretacja początku biegu rocznego terminu – czy liczy się on od momentu wypłaty kredytu, czy od daty jego spłaty. Na tę kwestię odpowiedź dać ma przyszła uchwała SN lub wyrok TSUE.









