W dyskusji o obowiązkach informacyjnych banków bardzo często punkt ciężkości przesuwa się na treść umowy. Analizuje się zapisy, tabele, definicje. Tymczasem z perspektywy ochrony konsumenta kluczowe pytanie brzmi zupełnie inaczej: czy konsument rzeczywiście rozumiał, co podpisuje?

Ponieważ obowiązek informacyjny nie zaczyna się i nie kończy na dokumencie. Jego istotą jest doprowadzenie do sytuacji, w której kredytobiorca podejmuje świadomą decyzję ekonomiczną.

Jak powinna wyglądać prawidłowa informacja przy zawieraniu umowy kredytu?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, warto odwrócić perspektywę i wyobrazić sobie, jak powinna wyglądać rzetelna rozmowa z konsumentem zawierającym umowę kredytu.

Konsument powinien otrzymać nie tylko podstawowe dane – wysokość raty czy całkowity koszt kredytu. Powinien także usłyszeć, z czego ten koszt wynika.

W szczególności powinien zostać jasno poinformowany, że:

  • do kredytu doliczane są koszty pozaodsetkowe, takie jak prowizja,
  • koszty te są finansowane w kredycie konsumenckim,
  • w konsekwencji od tych kosztów naliczane są odsetki przez cały okres kredytowania.

Taka informacja powinna być przekazana wprost, w sposób zrozumiały i niewymagający specjalistycznej wiedzy.

Konsekwencje ekonomiczne umowy kredytu dla konsumenta

Samo wskazanie mechanizmu nie jest wystarczające. Konsument powinien również rozumieć jego skutki.

Dlatego prawidłowe wykonanie obowiązku informacyjnego wymaga także poinformowania, że:

  • finansowanie kosztów pozaodsetkowych zwiększa całkowity koszt kredytu,
  • koszt ten wynika nie tylko z samej prowizji, ale również z naliczanych od niej odsetek.

Bez takiego wyjaśnienia konsument nie jest w stanie ocenić, ile naprawdę kosztuje oferowany produkt.

Młotek sędziowski i złota waga sprawiedliwości na tle regałów z grubymi księgami prawniczymi; po lewej ręka prawnika pisząca piórem.

Obowiązek przedstawienia alternatywy w umowie kredytu konsumenckiego

Kluczowym elementem rzetelnej informacji jest także przedstawienie realnej alternatywy.

Konsument powinien wiedzieć, że:

  • może pokryć koszty pozaodsetkowe ze środków własnych,
  • takie rozwiązanie prowadzi do obniżenia całkowitego kosztu kredytu.

Co więcej, aby decyzja była świadoma, konsument powinien mieć możliwość porównania obu wariantów – z finansowaniem kosztów i bez niego.

Dopiero w takiej sytuacji można mówić o rzeczywistym wyborze.

Standard teoretyczny a praktyka rynkowa

W praktyce rynkowej powyższy model informowania konsumenta rzadko znajduje odzwierciedlenie.

Najczęściej konsument otrzymuje:

  • jedną, gotową ofertę,
  • bez przedstawienia wariantów,
  • bez wyjaśnienia mechanizmów kosztowych,
  • bez informacji o wpływie konstrukcji kredytu na jego całkowity koszt.

Informacja, nawet jeśli formalnie obecna w dokumentacji, nie jest przekazywana w sposób umożliwiający jej realne zrozumienie.

Dostęp do informacji a jej zrozumienie

W tym miejscu pojawia się fundamentalne rozróżnienie.

Nie można utożsamiać:

  • samego faktu, że informacja została zawarta w umowie,
  • sytuacją, w której konsument został skutecznie poinformowany.

Obowiązek informacyjny ma charakter funkcjonalny. Oznacza to, że jego realizacja powinna być oceniana przez pryzmat efektu – czyli tego, czy konsument mógł na podstawie przekazanych informacji:

  • zrozumieć mechanizm kredytu,
  • ocenić jego koszt,
  • porównać dostępne opcje.
Prawnik w ciemnym garniturze analizujący otwartą księgę i robiący notatki piórem; obok widoczna złota waga sprawiedliwości.

Sankcja kredytu darmowego a sprawa C-744/24 – znaczenie jakości informacji

W kontekście sprawy C-744/24 szczególnego znaczenia nabiera właśnie jakość informacji przekazywanej konsumentowi.

Możliwe jest, że dopuszczalność określonych konstrukcji kredytowych zostanie powiązana z warunkiem prawidłowego poinformowania konsumenta. W takim przypadku kluczowe stanie się nie to, czy informacja została formalnie przekazana, ale czy:

  • była zrozumiała,
  • została wyraźnie przedstawiona,
  • umożliwiała podjęcie świadomej decyzji.

Innymi słowy – czy konsument rzeczywiście wiedział, co wybiera.

Wnioski

Obowiązek informacyjny nie może być sprowadzony do konstrukcji dokumentu ani do przekazania zestawu danych.

Jego istotą jest stworzenie sytuacji, w której konsument rozumie:

  • co kupuje,
  • ile to kosztuje,
  • i jakie ma alternatywy.

Jeżeli bank nie realizuje tego celu, trudno mówić o prawidłowym wykonaniu obowiązków informacyjnych – niezależnie od tego, jak rozbudowana jest dokumentacja kredytowa.

A w takiej sytuacji pytanie nie brzmi już „czy informacja była”. Tylko: czy była rzeczywista.

Wnioski: kiedy bank narusza obowiązki informacyjne z umowy kredytu?

Obowiązki informacyjne nie mogą być sprowadzane do konstrukcji dokumentu. Ich istotą jest realna ochrona konsumenta.

W przypadku kredytów konsumenckich, w których dochodzi do naliczania odsetek od kosztów pozaodsetkowych, standard ten powinien być szczególnie wysoki. Wymaga on bowiem nie tylko przekazania informacji, ale wyraźnego i aktywnego uświadomienia konsumentowi, że:

  • ponosi dodatkowy koszt, 
  • koszt ten ma określoną skalę, 
  • mógłby go uniknąć lub ograniczyć. 

Bez tego nie ma mowy o świadomej zgodzie na warunki umowy.

Co oznacza prawidłowe poinformowanie konsumenta przy zawieraniu kredytu?

Prawidłowe poinformowanie nie polega wyłącznie na przekazaniu dokumentów. Oznacza przedstawienie informacji w taki sposób, aby konsument mógł zrozumieć mechanizm kredytu, jego rzeczywisty koszt oraz konsekwencje ekonomiczne zawieranej umowy.

Czy bank powinien wyjaśnić, z czego wynika koszt kredytu?

Konsument powinien wiedzieć nie tylko, ile zapłaci, ale również dlaczego. Bank powinien wyjaśnić, jakie elementy składają się na koszt kredytu i w jaki sposób wpływają one na jego wysokość.

Czy bank ma obowiązek informować o naliczaniu odsetek od prowizji?

Tak. Jeżeli koszty pozaodsetkowe są finansowane w kredycie, a następnie oprocentowane, konsument powinien zostać o tym wyraźnie poinformowany. Informacja ta powinna być przedstawiona w sposób jasny i zrozumiały.

author avatar
Karolina Wysmułek Wspólnik Zarządzający
Absolwentka Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego. Od 2018 roku wpisana na listę radców prawnych przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych we Wrocławiu. Pracę związaną z obsługą prawną zarówno dużych instytucji, przedsiębiorców jak i konsumentów rozpoczęła juz w trakcie studiów w 2010 roku. Posiada bogate doświadczenie z zakresu prawa cywilnego, prawa rodzinnego i opiekuńczego, a także prawa pracy i prawa handlowego. Od 2019 roku zajmuje się dochodzeniem roszczeń na rzecz konsumentów od podmiotów rynku finansowego. Wolne chwile wykorzystuje na czytanie książek o tematyce fantastyki oraz uprawianie sportu, w szczególności sportów siłowych i jazdę na rowerze.