Już 23 kwietnia 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyda wyrok w sprawie C-744/24, który może znacząco wpłynąć na sytuację kredytobiorców w Polsce. Postępowanie dotyczy sankcji kredytu darmowego (SKD) oraz zasad ustalania kosztów kredytu przez banki.

Sprawa trafiła do TSUE na skutek pytań prejudycjalnych zadanych przez Sąd Rejonowy we Włodawie w sporze pomiędzy konsumentem a Bankiem Polska Kasa Opieki S.A. Kluczowe wątpliwości dotyczą dwóch zagadnień: czy banki mają prawo naliczać odsetki również od kosztów doliczanych do kredytu (np. prowizji lub ubezpieczenia) oraz czy sposób prezentowania tych kosztów w umowie spełnia wymogi przejrzystości.

Jak wskazuje adwokat Paweł Sysło, sprawa ma fundamentalne znaczenie dla rynku: „W praktyce chodzi o odpowiedź na pytanie, czy bank może pobierać odsetki także od własnego wynagrodzenia, jakim są prowizje czy składki ubezpieczeniowe.”

Na czym polega problem?

W praktyce bankowej często stosowany jest mechanizm, w którym do kwoty udostępnionego kredytu doliczane są dodatkowe koszty takie jak prowizja czy składka ubezpieczeniowa a następnie od całej tej kwoty naliczane są odsetki.

Jak zauważa radca prawny Karolina Wysmułek, „Z punktu widzenia klienta kluczowe znaczenie ma rzeczywista kwota otrzymanych środków. Tymczasem konstrukcja umów kredytowych bywa niejednoznaczna i może sugerować, że odsetki naliczane są wyłącznie od przekazanego kapitału, choć w rzeczywistości obejmują także koszty dodatkowe”.

Problemem jest również sposób informowania o tym mechanizmie. Konsument najczęściej nie otrzymuje jasnej informacji, jaka część odsetek dotyczy faktycznie wypłaconego kapitału, a jaka odnosi się do kosztów kredytowanych. W praktyce utrudnia to rzetelną ocenę całkowitego kosztu zobowiązania.

Zbliżenie na posąg Temidy z wagą na ciemnym, rozmytym tle

Wpływ na koszt kredytu i RRSO

Zastosowanie takiej konstrukcji ma realne konsekwencje finansowe. Dla przykładu – przy kredycie w wysokości 100 000 zł, oprocentowanym na poziomie 8% i spłacanym przez 60 miesięcy:

  • gdy prowizja (20 000 zł) jest kredytowana – całkowity koszt wynosi ok. 45 990 zł, a RRSO ok. 17,26% 
  • gdy prowizja zostanie opłacona z własnych środków – koszt całkowity spada do ok. 41 658 zł, mimo że RRSO wzrasta do ok. 19,46% 

Jak podkreśla mec. Wysmułek, prowadzi to do paradoksu – kredyt faktycznie tańszy może wykazywać wyższy wskaźnik RRSO, który w założeniu powinien ułatwiać porównywanie ofert.

Dodatkowo konsumenci często nie są świadomi, że mają możliwość wyboru sposobu rozliczenia prowizji. Brak wyraźnej informacji ze strony banku może skutkować podjęciem mniej korzystnej decyzji finansowej.

Możliwe rozstrzygnięcia TSUE

Eksperci wskazują trzy potencjalne kierunki orzeczenia:

Zakaz naliczania odsetek od kosztów kredytowanych taki wariant byłby zgodny z dotychczasowym podejściem TSUE, które wyraźnie oddziela kapitał kredytu od jego kosztów. 

Dopuszczenie tej praktyki pod warunkiem pełnej transparentności w tym scenariuszu banki byłyby zobowiązane do jasnego i szczegółowego informowania o mechanizmie naliczania odsetek oraz jego skutkach finansowych. 

Utrzymanie obecnych zasad ten wariant oceniany jest jako najmniej prawdopodobny, zwłaszcza w kontekście rosnących zastrzeżeń co do poziomu ochrony konsumentów. 

Grupa prawników w ciemnych garniturach pochylona nad stosem dokumentów na białym stole.

Znaczenie sprawy dla rynku

Postępowanie przed TSUE dotyczy nie tylko konstrukcji umów kredytowych, ale przede wszystkim standardów ochrony konsumenta wynikających z prawa unijnego.

Zgodnie z tymi standardami konsument powinien mieć możliwość jednoznacznej oceny skutków ekonomicznych zawieranej umowy. Jeśli nie jest w stanie ustalić, od jakiej kwoty naliczane są odsetki i jaki jest rzeczywisty koszt kredytu, trudno mówić o spełnieniu wymogu przejrzystości.

Co wyrok może oznaczać dla kredytobiorców?

Rozstrzygnięcie TSUE może mieć bezpośrednie przełożenie na dużą liczbę umów kredytowych funkcjonujących w Polsce.

Jak podsumowuje mec. Sysło, w przypadku stwierdzenia naruszeń obowiązków informacyjnych, konsumenci mogą uzyskać podstawy do dochodzenia roszczeń wobec banków, w tym do skorzystania z sankcji kredytu darmowego.

W efekcie data 23 kwietnia 2026 r. może okazać się jednym z kluczowych momentów dla rynku kredytów konsumenckich w Polsce.

Czego dokładnie dotyczy sprawa C-744/24 przed TSUE?

Sprawa dotyczy zasad naliczania kosztów kredytu konsumenckiego, a w szczególności tego, czy banki mogą pobierać odsetki również od kosztów takich jak prowizje czy składki ubezpieczeniowe, które zostały doliczone do kwoty kredytu.

Jakie mogą być skutki wyroku TSUE dla kredytobiorców?

Jeżeli Trybunał uzna, że banki naruszały przepisy, konsumenci mogą zyskać podstawy do dochodzenia roszczeń – w tym skorzystania z sankcji kredytu darmowego, która pozwala odzyskać część kosztów kredytu.

Czy bank powinien informować o możliwości zapłaty prowizji z własnych środków?

Tak – z punktu widzenia ochrony konsumenta istotne jest, aby klient wiedział, że może zdecydować, czy pokryje prowizję z własnych środków, czy włączy ją do kwoty kredytu. Taka decyzja może znacząco wpłynąć na całkowity koszt zobowiązania.

author avatar
Karolina Wysmułek Wspólnik Zarządzający
Absolwentka Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego. Od 2018 roku wpisana na listę radców prawnych przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych we Wrocławiu. Pracę związaną z obsługą prawną zarówno dużych instytucji, przedsiębiorców jak i konsumentów rozpoczęła juz w trakcie studiów w 2010 roku. Posiada bogate doświadczenie z zakresu prawa cywilnego, prawa rodzinnego i opiekuńczego, a także prawa pracy i prawa handlowego. Od 2019 roku zajmuje się dochodzeniem roszczeń na rzecz konsumentów od podmiotów rynku finansowego. Wolne chwile wykorzystuje na czytanie książek o tematyce fantastyki oraz uprawianie sportu, w szczególności sportów siłowych i jazdę na rowerze.