Wyrok TSUE z 12 lutego 2026 r. (C-471/24) a klauzule zmiennego oprocentowania w kredytach konsumenckich

Wyrok TSUE z 12 lutego 2026 r. (C-471/24) a klauzule zmiennego oprocentowania w kredytach konsumenckich

Wyrok TSUE z 12 lutego 2026 r. (C-471/24) a klauzule zmiennego oprocentowania w kredytach konsumenckich – czy to nowy impuls dla sankcji kredytu darmowego?

12.02.2026 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał długo oczekiwany wyrok w sprawie C-471/24. Media koncentrują się przede wszystkim na wątku badania wskaźników referencyjnych i transparentności mechanizmu ustalania oprocentowania. Jednak z perspektywy praktyki sporów z bankami – zwłaszcza w sprawach kredytów konsumenckich niezabezpieczonych hipotecznie – orzeczenie to może mieć znaczenie znacznie szersze.

W szczególności może ono stanowić istotny argument w sprawach o sankcję kredytu darmowego (SKD), w których kluczowe znaczenie ma prawidłowość i przejrzystość informacji przekazanych konsumentowi przed zawarciem umowy.

Wymóg przejrzystości według TSUE – więcej niż „jasny język”

W motywach 84–89 wyroku C-471/24 TSUE przypomniał i rozwinął dotychczasową linię orzeczniczą dotyczącą wymogu przejrzystości z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13.

Trybunał wyraźnie podkreślił, że:

  • przejrzystość nie ogranicza się do zrozumiałości językowej (motyw 84),
  • konsument musi być w stanie – na podstawie dokładnych i zrozumiałych kryteriów – ocenić ekonomiczne skutki warunku umownego,
  • informacja przedkontraktowa ma charakter fundamentalny (motyw 85),
  • przeciętny, właściwie poinformowany i rozsądny konsument powinien rozumieć konkretne działanie sposobu obliczania stopy oraz być w stanie oszacować jej konsekwencje finansowe (motyw 86),
  • ocena przejrzystości musi uwzględniać całokształt okoliczności, w tym sposób prezentacji oferty (motyw 87),
  • nawet jeśli wskaźnik referencyjny jest publicznie dostępny, to nie zwalnia to przedsiębiorcy z obowiązku przedstawienia jasnego mechanizmu jego działania w konkretnej umowie (motyw 88),
  • przy ocenie należy brać pod uwagę także obowiązki informacyjne wynikające z innych przepisów prawa UE (motyw 89).

Choć sprawa dotyczyła kredytu hipotecznego, tezy te mają pełne zastosowanie do kredytów konsumenckich objętych ustawą o kredycie konsumenckim.

Klauzule zmiennego oprocentowania w kredytach konsumenckich – gdzie leży problem?

W praktyce wielu umów kredytów gotówkowych spotykamy konstrukcję, w której:

  • wskazano więcej niż jeden czynnik wpływający na wysokość oprocentowania,
  • brak jest określenia, który z nich ma znaczenie decydujące,
  • nie określono precyzyjnie momentu odczytu wskaźnika,
  • nie wskazano częstotliwości aktualizacji,
  • użyto sformułowania „zmiana może nastąpić”,
  • nie przesądzono, czy spadek wskaźnika obliguje bank do obniżenia oprocentowania.

Tego rodzaju redakcja prowadzi do sytuacji, w której kredytodawca zachowuje realną swobodę w kształtowaniu wysokości oprocentowania, a konsument nie jest w stanie:

  • zweryfikować poprawności naliczanych odsetek,
  • przewidzieć skutków ekonomicznych zmiany,
  • ocenić, czy zmiana była obiektywnie uzasadniona.

Tymczasem – jak przypomniał już Sąd Najwyższy w wyroku z 4 listopada 2011 r., I CSK 46/11 – klauzula zmiennego oprocentowania nie może mieć charakteru blankietowego. Musi ona precyzyjnie określać:

  • konkretne okoliczności uzasadniające zmianę,
  • relację między zmianą czynnika a skalą zmiany oprocentowania,
  • sposób weryfikacji wystąpienia tych okoliczności.

Przejrzystość a sankcja kredytu darmowego – most między dyrektywą 93/13 a u.k.k.

W kontekście kredytów konsumenckich zasadnicze znaczenie ma art. 30 ust. 1 pkt 6 ustawy o kredycie konsumenckim, który nakłada obowiązek określenia:

stopy oprocentowania kredytu, warunków jej stosowania oraz okresów, warunków i procedury jej zmiany.

Jeżeli klauzula zmiennego oprocentowania:

  • jest nieprecyzyjna,
  • nie wskazuje warunków i mechanizmu zmiany,
  • pozostawia bankowi dowolność,
  • uniemożliwia konsumentowi oszacowanie skutków ekonomicznych,

to mamy do czynienia nie tylko z potencjalną abuzywnością, ale także z naruszeniem obowiązku informacyjnego w rozumieniu ustawy o kredycie konsumenckim.

W takiej sytuacji powstaje uprawnienie do skorzystania z sankcji kredytu darmowego.

wyrok_TSUE_12_lutego_2026

Co zmienia wyrok TSUE C-471/24 w praktyce spraw o SKD?

Wyrok z 12 lutego 2026 r. dostarcza silnych argumentów systemowych:

Ekonomiczna przewidywalność jako standard unijny

Trybunał jednoznacznie wskazał, że konsument musi być w stanie ocenić ekonomiczne skutki warunku. Jeżeli nie potrafi obliczyć, jak zmieni się jego rata i dlaczego – wymóg przejrzystości nie jest spełniony.

W kredytach konsumenckich brak tej możliwości oznacza jednocześnie naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 6 u.k.k.

Ocena przez pryzmat przeciętnego konsumenta

Nie badamy, czy ekspert finansowy byłby w stanie zrekonstruować mechanizm, lecz czy zrobi to przeciętny konsument – właściwie poinformowany i rozsądny.

Obowiązki informacyjne są elementem testu przejrzystości

Motyw 89 wyraźnie łączy analizę transparentności z obowiązkami informacyjnymi wynikającymi z prawa UE. To kluczowe w sprawach SKD – bo sankcja ta jest konsekwencją naruszenia obowiązków informacyjnych.

Klauzula zmiennego oprocentowania jako źródło asymetrii

W praktyce spotykamy konstrukcje, które prowadzą do:

  • natychmiastowej podwyżki oprocentowania przy wzroście wskaźnika,
  • opóźnionej lub uznaniowej obniżki przy jego spadku,
  • możliwości wyboru przez bank najkorzystniejszego dla siebie czynnika.

Takie postanowienia naruszają zasadę równowagi kontraktowej i – jak wskazywał Sąd Najwyższy – godzą w zasady słuszności oraz równości stron stosunku obligacyjnego.

Z perspektywy sankcji kredytu darmowego oznacza to, że konsument nie został prawidłowo poinformowany o rzeczywistym koszcie kredytu.

Wnioski praktyczne – checklista dla analizy umów

W świetle wyroku TSUE C-471/24 przy analizie klauzul zmiennego oprocentowania w kredytach konsumenckich warto odpowiedzieć na pytania:

  • Czy umowa precyzyjnie określa częstotliwość aktualizacji?
  • Czy wskazano konkretną datę odczytu wskaźnika?
  • Czy określono sposób przeliczenia zmiany wskaźnika na zmianę oprocentowania?
  • Czy bank jest zobowiązany do obniżenia oprocentowania przy spadku wskaźnika?
  • Czy konsument może samodzielnie zweryfikować poprawność naliczeń?
  • Czy na podstawie umowy da się oszacować ekonomiczne skutki zmienności?

Jeżeli odpowiedzi są negatywne – istnieje poważna podstawa do rozważenia zastosowania sankcji kredytu darmowego.

Czy wyrok TSUE otwiera nowy rozdział?

Wyrok C-471/24 nie wprowadza rewolucji, lecz konsekwentnie wzmacnia standard ochrony konsumenta. Jednak jego medialność może odegrać istotną rolę procesową.

Podczas gdy debata publiczna koncentruje się na wskaźnikach referencyjnych, warto dostrzec, że:

  • wymóg przejrzystości ma charakter uniwersalny,
  • dotyczy każdego elementu kosztu kredytu,
  • obejmuje także kredyty konsumenckie,
  • a jego naruszenie może prowadzić nie tylko do eliminacji klauzuli, ale do uruchomienia sankcji kredytu darmowego.

W praktyce oznacza to, że sprawy dotyczące zmiennego oprocentowania w kredytach gotówkowych mogą stać się kolejnym obszarem intensywnych sporów – tym razem nie o wskaźnik jako taki, lecz o sposób jego implementacji w umowie.

Podsumowanie

Wyrok TSUE z 12 lutego 2026 r. (C-471/24) wzmacnia tezę, że konsument musi rozumieć nie tylko treść klauzuli, ale także jej ekonomiczne konsekwencje.

Jeżeli konstrukcja zmiennego oprocentowania w kredycie konsumenckim nie pozwala na taką ocenę – mamy do czynienia z naruszeniem standardu przejrzystości.

A tam, gdzie dochodzi do naruszenia obowiązków informacyjnych określonych w ustawie o kredycie konsumenckim – pojawia się realna przestrzeń do zastosowania sankcji kredytu darmowego.

Warto więc, korzystając z aktualnej debaty wokół wyroku TSUE, skierować uwagę także na ten – często niedostrzegany – aspekt ochrony konsumentów.

Autor: radca prawny Karolina Wysmułek

Zawieszanie spraw o sankcję kredytu darmowego

Zawieszanie spraw o sankcję kredytu darmowego

W ostatnich tygodniach coraz częściej dostrzegalny jest określony kierunek w decyzjach procesowych podejmowanych w sprawach dotyczących tzw. sankcji kredytu darmowego, polegający na wstrzymywaniu rozpoznania spraw do czasu uzyskania wykładni prawa unijnego przez TSUE. Sąd Najwyższy zdecydował o zawieszeniu postępowań zarejestrowanych pod sygnaturami III CZP 3/25 oraz III CZP 15/25 do czasu wydania przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyroków w sprawach C-566/24, C-744/24 oraz C-831/24.

Decyzje te wpisują się w coraz wyraźniejszy trend obserwowany w sądach powszechnych, które – wzorem Sądu Najwyższego – wstrzymują rozpoznawanie spraw do momentu uzyskania jednoznacznej wykładni prawa unijnego przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Dlaczego sądy powszechne zawieszają postępowania?

Zawieszenie spraw przez sądy powszechne nie jest przejawem opieszałości, lecz wyrazem procesowej rozwagi oraz poszanowania zasady pierwszeństwa prawa Unii Europejskiej. Przedmiotem pytań prejudycjalnych skierowanych do TSUE są bowiem kluczowe zagadnienia dotyczące wykładni przepisów dyrektywy konsumenckiej oraz ich implementacji do polskiego porządku prawnego. To właśnie od odpowiedzi Trybunału zależeć będzie, w jaki sposób sądy krajowe powinny interpretować przesłanki i skutki zastosowania sankcji kredytu darmowego.

W takich okolicznościach wydawanie wyroków przed rozstrzygnięciem TSUE mogłoby prowadzić do:

  • rozbieżności w orzecznictwie,
  • konieczności późniejszego wznawiania postępowań,
  • naruszenia zasady pierwszeństwa i jednolitego stosowania prawa UE.

Stan spraw prowadzonych przez naszą kancelarię

W Kancelarii prowadzimy obecnie 1350 aktywnych spraw sądowych dotyczących sankcji kredytu darmowego, w których reprezentujemy konsumentów w sporach z bankami i instytucjami finansowymi. Spośród nich 440 postępowań zostało zawieszonych w oczekiwaniu na rozstrzygnięcia Trybunału Sprawiedliwości UE.

Z naszej perspektywy jest to kierunek w pełni uzasadniony i korzystny dla konsumentów. Umożliwia on bowiem wydanie w przyszłości rozstrzygnięć opartych na pełnej i autorytatywnej wykładni prawa unijnego.

Znaczenie przyszłych wyroków TSUE

Orzeczenia TSUE w sprawach C-566/24, C-744/24, C-831/24 i C-473/25 mogą mieć fundamentalne znaczenie dla tysięcy konsumentów w Polsce. Jeżeli Trybunał potwierdzi prokonsumencką wykładnię przepisów – zgodną z celem dyrektyw unijnych, jakim jest realna ochrona słabszej strony umowy – można spodziewać się, że:

  • sądy krajowe będą częściej stosować sankcję kredytu darmowego,
  • linia orzecznicza ulegnie ujednoliceniu,
  • zapadną liczne korzystne dla konsumentów wyroki w zawieszonych dotychczas sprawach.

W praktyce może to oznaczać dla kredytobiorców istotne korzyści finansowe, w tym zwrot nienależnie pobranych kosztów kredytu.

zawieszenie_rat_SKD

Kierunek, który powinien zostać utrzymany

Choć zawieszenie postępowań naturalnie wydłuża czas oczekiwania na prawomocne rozstrzygnięcie, w dłuższej perspektywie może okazać się rozwiązaniem najbezpieczniejszym i najbardziej korzystnym dla konsumentów. Jednoznaczne stanowisko TSUE zwiększy przewidywalność rozstrzygnięć i wzmocni pozycję kredytobiorców w sporach z bankami.

Na bieżąco monitorujemy przebieg postępowań przed Trybunałem Sprawiedliwości UE oraz reakcję sądów krajowych na zapadające orzeczenia. O dalszych istotnych zmianach będziemy informować na naszej stronie internetowej.

Czy zawieszenie postępowania oznacza, że sprawa jest zagrożona lub zostanie oddalona?

Nie. Zawieszenie postępowania ma charakter proceduralny i nie przesądza o wyniku sprawy. Wręcz przeciwnie – w wielu przypadkach jest to działanie zabezpieczające interes konsumenta, pozwalające na rozpoznanie sprawy w oparciu o pełną i wiążącą wykładnię prawa unijnego.

Jakie znaczenie dla konsumentów mogą mieć przyszłe wyroki TSUE?

Wyroki TSUE mogą jednoznacznie przesądzić o sposobie stosowania sankcji kredytu darmowego przez sądy krajowe. W przypadku potwierdzenia prokonsumenckiej wykładni przepisów możliwe będzie ujednolicenie orzecznictwa oraz wydawanie licznych korzystnych wyroków, skutkujących zwrotem nienależnie pobranych kosztów kredytu.

Czy warto wszcząć postępowanie sądowe już teraz, mimo że część spraw jest zawieszana?

Tak. Wszczęcie postępowania już teraz pozwala zabezpieczyć roszczenia konsumenta, w tym przerwać bieg przedawnienia. Nawet jeżeli sprawa zostanie czasowo zawieszona, po wydaniu wyroków TSUE będzie mogła zostać szybko podjęta i rozpoznana w oparciu o aktualną linię orzeczniczą.

Autor: radca prawny Karolina Wysmułek

Precedens czy otwarty konflikt z TSUE? Nieprawomocny wyrok w sprawie sankcji kredytu darmowego

Precedens czy otwarty konflikt z TSUE? Nieprawomocny wyrok w sprawie sankcji kredytu darmowego

W sprawie prowadzonej przez naszą kancelarię przeciwko Alior Bank S.A. zapadł nieprawomocny wyrok Sądu Rejonowego w Wejherowie, w którym oddalono roszczenie konsumenta oparte na sankcji kredytu darmowego, mimo że umowa kredytu zawierała postanowienia tożsame z klauzulami ocenionymi przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 13 lutego 2025 r. w sprawie C-472/23.

Wyrok ten pozostaje w oczywistym napięciu z wykładnią prawa UE i zostanie zaskarżony – apelacja zostanie wniesiona.

Sąd krajowy a standard TSUE

Istotą sprawy było m.in. naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 10 ustawy o kredycie konsumenckim, który ma zapewnić konsumentowi pełną i rzeczywistą informację o kosztach kredytu. Sąd I instancji uznał jednak, że umowa:

  • nie musi zawierać informacji o opłatach,
  • może zawierać odesłanie do innych dokumentów zawierających informacje o opłatach i ich zmianach.

Takie stanowisko w praktyce legalizuje nieoznaczoność kosztów kredytu i przerzuca całe ryzyko ekonomiczne umowy na konsumenta.

Sąd Rejonowy w Wejherowie, słowem nie odniósł się do wyroku TSUE w sprawie C-472/23, pomimo, że sporna umowa zawierała identyczne zapisy, jak te analizowane przez Trybunał.

TSUE: przejrzystość nie podlega negocjacjom

W wyroku z 13 lutego 2025 r. w sprawie C-472/23 TSUE przesądził, że:

  • konsument musi móc realnie ocenić konsekwencje ekonomiczne umowy już w momencie jej zawarcia,
  • mechanizmy zmiany kosztów muszą być jasne, precyzyjne i weryfikowalne,
  • samo odesłanie do dokumentów podlegających jednostronnym zmianom przez bank nie spełnia wymogów przejrzystości,
  • naruszenie tych zasad może skutkować sankcją kredytu darmowego.

Odejście od tego standardu oznacza faktyczną odmowę stosowania prawa Unii Europejskiej.

Apelacja jako test dla wymiaru sprawiedliwości

Wyrok Sądu Rejonowego w Wejherowie nie jest prawomocny. Sprawa trafi do sądu II instancji, który stanie przed pytaniem o fundamentalnym znaczeniu: czy orzeczenia TSUE są w Polsce wiążącym źródłem wykładni prawa, czy jedynie deklaracją, którą można pominąć w praktyce orzeczniczej.

Apelacja będzie zmierzać do wykazania, że:

  • sankcja kredytu darmowego nie ma charakteru fakultatywnego,
  • art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. musi być interpretowany zgodnie z prawem UE,
  • sądy krajowe nie mogą abstrahować od standardu ochrony konsumenta wyznaczonego przez TSUE.
wyrok_SKD_alior_bank

Sankcja kredytu darmowego: realna ochrona czy pusty slogan?

Jeżeli utrwali się linia orzecznicza akceptująca nieoznaczone koszty i dowolne mechanizmy ich zmiany, sankcja kredytu darmowego zostanie sprowadzona do roli pustego hasła. Tymczasem została ona wprowadzona właśnie po to, aby banki ponosiły realne konsekwencje za brak przejrzystości umów.

Prawo Unii Europejskiej obowiązuje wszystkie sądy krajowe – bez wyjątku. A wyroki TSUE nie są „jednym z poglądów”, lecz elementem porządku prawnego, który musi być stosowany w praktyce.

Autor: radca prawny Karolina Wysmułek

Skredytowana prowizja i odsetki od „pieniądza z niczego” – mechanizm ukryty w umowach kredytowych

Skredytowana prowizja i odsetki od „pieniądza z niczego” – mechanizm ukryty w umowach kredytowych

W umowach kredytowych konsumenci od lat spotykają się z konstrukcją, która na pierwszy rzut oka wydaje się neutralna: prowizja bankowa doliczona do kwoty kredytu. W praktyce jednak skredytowanie prowizji i naliczanie od niej odsetek rodzi poważne wątpliwości ekonomiczne i prawne, o których sektor bankowy mówi niechętnie.

Bank nie „pożycza swoich pieniędzy”

Podstawowym faktem, od którego należy zacząć, jest sposób działania współczesnych banków komercyjnych.

Udzielając kredytu, bank:

  • nie przekazuje konsumentowi wcześniej zgromadzonych środków,
  • lecz kreuje nowy pieniądz bezgotówkowy poprzez zapis księgowy.

Kredyt nie polega więc na przesunięciu realnych pieniędzy z konta banku na konto klienta. Jest to operacja bilansowa, w której:

  • po stronie banku powstaje wierzytelność,
  • po stronie konsumenta – zobowiązanie.

Ten mechanizm sam w sobie jest elementem obowiązującego systemu finansowego. Problem pojawia się w momencie, gdy do tej konstrukcji dodaje się pozaodsetkowe koszty kredytu, w szczególności prowizję.

Skredytowana prowizja – co to oznacza w praktyce?

W wielu umowach kredytowych prowizja:

  • nie jest płacona z własnych środków konsumenta,
  • lecz zostaje doliczona do kwoty kredytu.

Oznacza to, że:

  • prowizja również jest „sfinansowana” kredytem,
  • a więc nie pochodzi z realnych środków banku.

Następnie bank:

  • natychmiast potrąca prowizję,
  • ujmując ją jako swój przychód.

Efekt?

  • konsument nigdy faktycznie nie otrzymuje tej kwoty do dyspozycji,
  • ale ma obowiązek ją zwrócić – i to z odsetkami.
wyliczenia-prowizji

Odsetki od prowizji – od czego właściwie są naliczane?

Odsetki, co do zasady, mają być wynagrodzeniem za czasowe udostępnienie kapitału.

W przypadku skredytowanej prowizji:

  • bank nie udostępnia konsumentowi kapitału,
  • nie ponosi kosztu jego pozyskania,
  • a mimo to nalicza odsetki od kwoty prowizji, która:
    • została wykreowana księgowo,
    • natychmiast wróciła do banku,
    • nigdy nie była realnie wykorzystana przez konsumenta.

Z perspektywy klienta oznacza to jedno: płaci odsetki od kwoty, której faktycznie nigdy nie otrzymał.

Skredytowana prowizja i odsetki jako element maksymalizacji zysku banku

Ten model prowadzi do sytuacji, w której bank nie udostępnia konsumentowi własnych środków na prowizję, natychmiast zarabia na samej prowizji, a następnie zarabia po raz drugi, pobierając odsetki od tej samej kwoty.

Nie jest to przypadek ani luka systemowa. Skredytowana prowizja i odsetki to świadomie zaprojektowany mechanizm, który przenosi ciężar ekonomiczny w całości na konsumenta. Jednocześnie minimalizuje ryzyko po stronie banku. Formalnie takie rozwiązanie bywa zgodne z obowiązującymi regulacjami. Materialnie jednak rodzi poważne wątpliwości dotyczące uczciwości kontraktowej i zachowania równowagi stron umowy.

Mechanizm maksymalizacji zysku banku

Ten model prowadzi do sytuacji, w której bank:

  • nie udostępnia konsumentowi własnych środków (nie pożycza konsumentowi środków na prowizję)
  • zarabia natychmiast na prowizji,
  • a następnie zarabia po raz drugi, pobierając odsetki od tej samej kwoty.

Nie jest to przypadek ani luka systemowa. To świadomie zaprojektowany mechanizm, który:

  • przenosi ciężar ekonomiczny w całości na konsumenta,
  • przy jednoczesnym minimalizowaniu ryzyka po stronie banku.

Formalnie – konstrukcja ta bywa zgodna z obowiązującymi regulacjami. Materialnie – rodzi poważne wątpliwości co do uczciwości kontraktowej i równowagi stron umowy.

temida-prawo

Co na to prawo konsumenckie?

W kontekście ochrony konsumenta kluczowe pytania brzmią:

  • czy konsument był w sposób jasny i zrozumiały poinformowany, że będzie płacił odsetki od prowizji,
  • czy takie postanowienia nie naruszają zasady równowagi kontraktowej,
  • czy nie prowadzą do obejścia limitów kosztów kredytu,
  • czy bank ma prawo pobierać wynagrodzenie (odsetki) od swojego wynagrodzenia (prowizji).

Coraz częściej analiza umów kredytowych pokazuje, że banki nie tłumaczą realnego ekonomicznego sensu tych mechanizmów, ograniczając się do formalnego spełnienia obowiązków informacyjnych.

Dlaczego warto analizować umowę kredytową?

Dla konsumenta skutki skredytowanej prowizji i naliczania od niej odsetek mogą oznaczać:

  • istotne zawyżenie całkowitego kosztu kredytu,
  • wieloletnie płacenie odsetek od kwot, które nie służyły finansowaniu jego potrzeb,
  • brak realnej świadomości, za co faktycznie płaci.

Z tego powodu analiza umowy kredytowej przez wyspecjalizowaną kancelarię może ujawnić:

  • nieuczciwe postanowienia,
  • naruszenia prawa konsumenckiego,
  • podstawy do dochodzenia roszczeń wobec banku.

Podsumowanie

Skredytowana prowizja i naliczanie od niej odsetek to nie „techniczny detal”.
To systemowe rozwiązanie, które:

  • zwiększa zysk banku,
  • obciąża konsumenta dodatkowymi kosztami,
  • i bardzo często pozostaje niezrozumiałe dla strony słabszej umowy.

Świadomość tych mechanizmów to pierwszy krok. Drugim jest skuteczne dochodzenie swoich praw.

Autor: radca prawny Karolina Wysmułek

Jakie jest ogólne stanowisko Rzecznika Finansowego w sprawie sankcji kredytu darmowego?

Jakie jest ogólne stanowisko Rzecznika Finansowego w sprawie sankcji kredytu darmowego?

W dniu 01 grudniu 2025 r. Rzecznik Finansowy wydał Ogólne Oświadczenie zawierające istotny pogląd w sprawach dotyczących sankcji kredytu darmowego (SKD).

Oświadczenie ma charakter ogólny – czyli dotyczy nie pojedynczej sprawy, ale całego katalogu typowych zagadnień, które pojawiają się w sporach sądowych dotyczących SKD. Dzięki temu może być przedstawione w dowolnym postępowaniu (jako załącznik do pozwu lub innego pisma procesowego), co znacząco wzmacnia możliwości ochrony praw konsumentów.

Choć stanowisko Rzecznika nie ma charakteru wiążącej wykładni prawa powszechnie obowiązującego, to stanowi silną wskazówkę interpretacyjną, którą sąd powinien wziąć pod uwagę.

Jakie naruszenia umowy umożliwiają zastosowanie SKD według Rzecznika Finansowego?

Rzecznik Finansowy (dalej też jako „RF”) przede wszystkim podkreśla, że Sankcja może być zastosowana zarówno przy błędach formalnych (np. brak wymaganych elementów umowy), jak i przy naruszeniach informacyjnych: podaniu niepełnych albo wprowadzających w błąd danych. Według RF nie ma znaczenia zakres lub istotność naruszenia ani jego wpływ na interesy konsumenta (np. czy doprowadziło do powstania szkody), jeżeli naruszenie to może podważyć możliwość oceny przez konsumenta zakresu jego zobowiązania.

RF wskazał, że do zastosowania SKD konieczne jest spełnienie dwóch warunków:

  1. naruszenie przez kredytodawcę przepisów enumeratywnie wymienionych w art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim

oraz

  1. skuteczne złożenie przez konsumenta pisemnego oświadczenia kredytodawcy, w którym oświadcza on, że korzysta z sankcji kredytu darmowego.

RF w Oświadczeniu przeanalizował najczęściej występujące w umowach kredytu naruszenia:

1.1. Nieprawidłowe wskazanie całkowitej kwoty kredytu

Naruszenie występuje m.in. wtedy, gdy:

  • wskazano kwotę wyższą niż faktycznie wypłacona konsumentowi,
  • koszty dodatkowe (np. prowizja, składka ubezpieczeniowa) zostały wliczone do całkowitej kwoty kredytu,
  • kwota została obliczona niezgodnie z ustawą.

Co więcej RF wskazał, że stosowanie przez kredytodawców w umowach pojęcia zbliżonego do „całkowitej kwoty kredytu” (często „kwota kredytu”) wprowadza konsumentów w błąd co do podstawowych parametrów umowy ale również pozwala na naliczenie wyższych kosztów niż wynikające z limitu pozaodsetkowych kosztów kredytu wyliczonego dla prawidłowej całkowitej kwoty kredytu.

Powyższe może również uniemożliwić konsumentowi łatwe zorientowanie się, na podstawie samej treści umowy, która z tych kwot była uwzględniana w obliczeniu RRSO.

1.2. Naliczanie odsetek od kredytowanych kosztów kredytu

RF w pełni podzielił stanowisko, prezentowane również w orzecznictwie, że niedopuszczalna jest praktyka naliczania odsetek kapitałowych od kwoty, która nie jest w rzeczywistości udostępniona klientowi (tj. od kwoty skredytowanych kosztów np. prowizji czy składki ubezpieczeniowej), gdyż stoi ona w sprzeczności z samą ideą odsetek kapitałowych, a przez to narusza dobre obyczaje.

Tym samym RF podkreślił, że wskazywane w umowach wartości odsetek jakie konsument ma zapłacić w związku z umową są zawyżone, gdyż suma odsetek naliczona od kwoty rzeczywiście udostępnionej klientowi skutkowałaby istotnie niższym całkowitym kosztem kredytu.

1.3. Naruszenie związane z RRSO

W ślad za wyrokiem TSUE z dnia 23.01.2025 r. C-677/23, RF wskazał, że wszystkie niezbędne założenia przyjęte do obliczenia RRSO powinny być wskazane w umowie o kredyt konsumencki jednoznacznie i nie jest wystarczające, by konsument mógł je sam zidentyfikować po analizie postanowień danej umowy.

RF odniósł się również do wyroku TSUE z dnia 13.02.2025 C-472/23 i podkreślił, iż obowiązek wskazania RRSO w umowie o kredyt w sposób jasny i zwięzły nie ogranicza się do zakazu zaniżania go, ponieważ błędne wskazanie RRSO może również zasadniczo polegać na zawyżeniu jego wartości.

Do najistotniejszych naruszeń należy podanie błędnej RRSO, zwłaszcza gdy:

  • nie obejmuje wszystkich kosztów,
  • jest obliczona na podstawie nieprawidłowych danych,
  • wprowadza konsumenta w błąd co do całkowitych kosztów kredytu.

RRSO musi odzwierciedlać pełny, realny koszt finansowania – każdy błąd skutkuje możliwością zastosowania SKD.

Osoba w białej koszuli siedzi przy biurku z laptopem i stosami dokumentów, zamyślona czyta kartkę papieru.

1.4. Informacje dotyczące innych kosztów oraz warunków ich zmian

RF słusznie zwrócił uwagę, że podanie w umowie ogólnikowych przesłanek wprowadzenia zmian w opłatach i prowizjach skutkuje tym, że kredytodawca zachowuje swobodę w kształtowaniu tych opłat i prowizji, a konsument nie ma możliwości ani przewidzenia tych zmian, ani kontroli ich wprowadzenia. Powyższe stanowisko jest zgodne z wyrokiem TSUE z dnia 13.02.2025 C-472/23, w którym Trybunał podkreślił, że warunki umowy o kredyt konsumencki powinny, w sposób przejrzysty, wskazywać powody i sposób dokonywania zmiany opłat związanych ze świadczoną usługą, tak by konsument w oparciu o te jasne i zrozumiałe kryteria, mógł przewidzieć, ewentualne zmiany tych opłat.

Zatem niejasne i nieprecyzyjne postanowienia mogą skutkować zastosowaniem SKD.

1.5. Informacje dotyczące odstąpienie od umowy

Umowa kredytu powinna zawierać termin, sposób i skutki odstąpienia konsumenta od umowy, obowiązek zwrotu przez konsumenta udostępnionego przez kredytodawcę kredytu oraz odsetek, a także kwotę odsetek należnych w stosunku dziennym.

Zgodnie ze stanowiskiem RF, z naruszeniem ustawy będziemy zatem mieć do czynienia m.in. w sytuacji:

  • braku wskazania przez kredytodawcę odsetek dziennych bądź błędne ich wyliczenie,
  • naliczanie odsetek dziennych od kwoty wyższej niż całkowita kwota kredytu (np. również od skredytowanej prowizji czy składki ubezpieczeniowej),
  • wyliczanie odsetek przy założeniu, że rok ma 360 dni,
  • postanowień umownych, które uzależniają skuteczność złożonego oświadczenia o odstąpieniu od umowy od złożenia go w formie pisemnej.

1.6. Przedterminowa spłata kredytu

I tu RF przypomina, że umowa powinna zawierać prawo konsumenta do spłaty kredytu przed terminem oraz procedurę spłaty kredytu przed terminem. Umowa powinna zawierać także opisanie w sposób jasny, zwięzły i wyczerpujący procedury w jakiej konsument może to prawo zrealizować. Postanowienia umowy powinny zawierać również informację o tym, że całkowity koszt kredytu w razie jego wcześniejszej spłaty ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, chociażby konsument poniósł je przed tą spłatą.

Brak takich informacji i postanowień stanowi przesłankę do zastosowania sankcji kredytu darmowego.

Kiedy i jak można złożyć oświadczenie o sankcji kredytu darmowego?

Zgodnie z art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim, konsument ma rok na złożenie oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, liczony od dnia wykonania umowy.

Przez lata sądy różnie interpretowały pojęcie „wykonania umowy”. Dlatego Rzecznik Finansowy poświęcił tej kwestii znaczną część Oświadczenia  i jednoznacznie ją wyjaśnił.

Rzecznik prezentuje klarowną wykładnię:

„Wykonanie umowy” następuje w dniu, w którym obie strony w pełni zrealizowały swoje zobowiązania wynikające z umowy.

W praktyce jest to najczęściej dzień spłaty ostatniej raty przez konsumenta. RF podkreślił, że wykonaniem umowy nie jest zawarcie umowy, lecz realne spełnienie wszystkich świadczeń.

Kobieta i mężczyzna siedzą przy drewnianym stole z laptopem i kalkulatorem, wspólnie przeglądają i podpisują dokumenty.

Jak publikacja stanowiska Rzecznika Finansowego o SKD wpływa na klientów i kancelarie?

Publikacja Ogólnego Oświadczenia przez Rzecznika Finansowego ma wielowymiarowe znaczenie:

  • Efekt „uniwersalności” – zamiast przygotowywać indywidualne poglądy dla każdej sprawy, można opierać się na jednym, solidnym dokumencie, co przyspiesza procedury i obniża koszty obsługi. Dzięki temu sprawy SKD stają się bardziej dostępne dla szerokiego grona kredytobiorców.
  • Wzmocnienie argumentacji procesowej – Oświadczenie RF stanowi silny materiał dowodowy/opiniotwórczy, który może być dołączony do pozwu lub dalszego pisma procesowego. Choć nie ma mocy wiążącej, to jego obecność może znacząco wpłynąć na ocenę zasadności roszczenia.
  • Szersze perspektywy dochodzenia roszczeń nawet po zakończonym kredycie – Jasne stanowisko RF w sprawie terminu wykonania umowy i możliwości skorzystania z SKD po spłacie kredytu znacznie wydłuża czas, w którym konsument może reagować.
  • Zwiększona odpowiedzialność kredytodawców (banków, instytucji pożyczkowych) – Podkreślenie obowiązków informacyjnych i związanej z nimi odpowiedzialności uświadamia instytucjom finansowym, że drobne uchybienia mogą prowadzić do konieczności zwrotu odsetek i prowizji, co może skłaniać je do bardziej rzetelnego przygotowywania umów.

Warto więc przeanalizować swoją umowę kredytową lub pożyczokwą, by ocenić, czy kredytodawca nie popełnił naruszeń z katalogu wskazanego przez RF.

FAQ: sankcja kredytu darmowego i stanowisko Rzecznika Finansowego

Czym jest sankcja kredytu darmowego (SKD)?

Sankcja kredytu darmowego to uprawnienie konsumenta, dzięki któremu w razie określonych naruszeń przepisów przez kredytodawcę spłaca on wyłącznie kapitał kredytu – bez odsetek, prowizji i innych kosztów. SKD ma chronić konsumenta przed nieuczciwymi praktykami i nieprzejrzystymi umowami.

Kiedy mogę skorzystać z sankcji kredytu darmowego?

Możesz skorzystać z SKD, jeżeli kredytodawca naruszył przepisy art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim, np. błędnie podał RRSO, nieprawidłowo wskazał całkowitą kwotę kredytu, nie przekazał pełnych informacji o kosztach lub zastosował niejasne zasady zmian opłat. Konieczne jest też złożenie pisemnego oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego.

Co mówi Rzecznik Finansowy o sankcji kredytu darmowego?

Rzecznik Finansowy podkreśla, że sankcję kredytu darmowego można stosować nawet przy „drobnych” błędach formalnych lub informacyjnych, jeśli utrudniają one konsumentowi ocenę kosztów kredytu. Stanowisko RF nie jest wiążące dla sądów, ale stanowi silną wskazówkę interpretacyjną, którą sądy powinny brać pod uwagę.

Autor: radca prawny Karolina Wysmułek, Redakcja: Aleksandra Szlacheta