Do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ponownie trafiły pytania prejudycjalne dotyczące sankcji kredytu darmowego – sprawa została zarejestrowana pod sygnaturą C-828/25. Postanowieniem z 15 listopada 2025 r. Sąd Rejonowy w Tomaszowie Mazowieckim przedstawił TSUE sześć zagadnień prawnych. Na szczególną uwagę zasługuje pytanie dotyczące sposobu obliczania rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania (RRSO), a ściślej – prawidłowego ujęcia zmiennych występujących we wzorze z załącznika I do Dyrektywy 2008/48/WE.
Istota wątpliwości sądu – czy pominięcie kosztów przy uruchomieniu kredytu zniekształca RRSO
Sąd zwrócił uwagę, że choć w orzecznictwie TSUE, zwłaszcza w wyroku C-377/14, wyjaśniono sposób rozumienia „lewej strony równania” (zmiennych C_k), to w praktyce nie rozstrzygnięto jednoznacznie, jak należy interpretować „prawą stronę równania”, czyli zmienne D_l. Zgodnie z dyrektywą oraz przywołanym orzecznictwem, po stronie C_k należy uwzględnić wyłącznie całkowitą kwotę kredytu faktycznie oddaną do dyspozycji konsumenta – bez pozaodsetkowych kosztów kredytu.
Powstaje jednak pytanie, co w sytuacji, gdy prowizja lub inny koszt pozaodsetkowy zostaje pobrany jednorazowo w dniu uruchomienia kredytu poprzez potrącenie z wypłacanej kwoty. Czy taka operacja powinna zostać wykazana jako pierwsza pozycja po stronie D_l (tj. jako D_1), skoro ekonomicznie stanowi koszt poniesiony przez konsumenta już w chwili wypłaty?
Sąd krajowy wskazał, że w praktyce banków często dochodzi do pominięcia tej operacji przy konstruowaniu prawej strony równania. W efekcie po stronie D_l uwzględnia się wyłącznie przyszłe raty kapitałowo-odsetkowe, mimo że prowizja została faktycznie pobrana w dniu uruchomienia kredytu. Wątpliwość sprowadza się zatem do pytania, czy takie pominięcie jest zgodne z art. 19 ust. 1 Dyrektywy 2008/48/WE oraz z literalnym brzmieniem wzoru matematycznego z załącznika I.

Znaczenie jednolitości metodologii – pominięcie kosztów przy uruchomieniu kredytu a RRSO
Jedną z elementarnych zasad obliczania RRSO jest stosowanie przez wszystkich kredytodawców dokładnie tego samego wzoru i identycznych zasad kwalifikowania przepływów pieniężnych. RRSO ma pełnić funkcję porównawczą – umożliwiać konsumentowi ocenę, który kredyt jest rzeczywiście tańszy. Osiągnięcie tego celu jest możliwe wyłącznie przy zachowaniu pełnej symetrii i konsekwencji w stosowaniu wzoru.
Pominięcie pobrania pozaodsetkowych kosztów w dniu uruchomienia kredytu prowadzi jednak do zniekształcenia wyniku. Paradoksalnie może dojść do sytuacji, w której wyższy całkowity koszt kredytu nie przekłada się na wyższą wartość RRSO.
Przykład:
Całkowita kwota kredytu: 100 000 zł, kredytowana prowizja 20 000 zł, odsetki 8% rocznie, spłata w 60 ratach
RRSO: 17,26%, całkowity koszt kredytu: 45 989,90 zł.
Całkowita kwota kredytu: 100 000 zł, prowizja 20 000 zł zapłacona z własnych środków konsumenta, odsetki 8% rocznie, spłata w 60 ratach.
RRSO: 19,46%, całkowity koszt kredytu: 41 658,40 zł.
Różnica między tymi wariantami polega na sposobie ujęcia prowizji w dniu uruchomienia kredytu. W pierwszym przypadku – zgodnie z praktyką części banków – operacja jej pobrania nie została wykazana jako odrębny przepływ po stronie D_l. W drugim przypadku prowizja została uwzględniona jako realny wydatek poniesiony w chwili zawarcia umowy. Co istotne, w drugim wariancie całkowity koszt kredytu jest niższy, gdyż od prowizji nie naliczano odsetek.
Efekt jest jednak odwrotny od oczekiwanego: droższy kredyt (z wyższym całkowitym kosztem) wykazuje niższą RRSO. Oznacza to, że przy przyjętej przez banki metodologii może dojść do sytuacji, w której im wyższy faktyczny koszt kredytu, tym niższa prezentowana RRSO. Tymczasem z ekonomicznego punktu widzenia zależność powinna być dokładnie odwrotna – niższy koszt powinien przekładać się na niższą RRSO.

Pominięcie kosztów przy uruchomieniu kredytu – konsekwencje dla konsumentów
Wątpliwości podniesione przez sąd w sprawie C-828/25 mają zasadnicze znaczenie dla ochrony konsumentów. RRSO jest bowiem kluczowym wskaźnikiem umożliwiającym porównanie ofert kredytowych. Jeżeli jednak sposób obliczania tej stopy różni się w zależności od przyjętej metodologii, a część kosztów nie jest ujmowana jako rzeczywiste przepływy pieniężne, funkcja porównawcza RRSO zostaje wypaczona.
Co więcej, zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 7 ustawy o kredycie konsumenckim oraz orzeczeniem TSUE w sprawie C-677/23, założenia przyjęte do obliczenia RRSO muszą być wyraźnie wskazane w umowie. Tymczasem w praktyce często brakuje jednoznacznej informacji, jakie wartości zostały podstawione do wzoru jako C_ki D_l, w szczególności czy potrącona prowizja została ujęta jako przepływ w dniu uruchomienia kredytu.
Nie ulega wątpliwości, że sposób obliczania RRSO opisany w pytaniu prejudycjalnym może pozbawiać konsumentów realnej możliwości porównania ofert. W skrajnych przypadkach tańszy kredyt może sprawiać wrażenie mniej korzystnego wyłącznie z powodu przyjętej przez bank metodologii obliczeń. Odpowiedź TSUE na pytanie, czy pominięcie jednorazowego pobrania pozaodsetkowych kosztów jako D_1 jest dopuszczalne, będzie miała zatem istotne znaczenie nie tylko dla praktyki bankowej, lecz także dla skuteczności sankcji kredytu darmowego i standardu informacyjnego w całej Unii Europejskiej.
Czy prowizja pobrana w dniu uruchomienia kredytu powinna być uwzględniona przy obliczaniu RRSO?
Zgodnie z przepisami dyrektywy 2008/48/WE oraz wzorem na obliczenie RRSO, wszystkie rzeczywiste przepływy pieniężne związane z kredytem powinny być uwzględnione w równaniu. Jeżeli prowizja lub inny pozaodsetkowy koszt kredytu jest pobierany w dniu uruchomienia kredytu, ekonomicznie stanowi koszt poniesiony przez konsumenta w tym samym momencie. W takiej sytuacji powinna ona zostać wykazana jako przepływ pieniężny po stronie zmiennych Dₗ w równaniu służącym do obliczenia RRSO.
Dlaczego sposób uwzględnienia prowizji może wpływać na wysokość RRSO?
RRSO (Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania) jest wynikiem matematycznego wzoru, który uwzględnia wszystkie wypłaty kredytu i wszystkie koszty ponoszone przez konsumenta w określonych momentach czasu. Jeżeli część kosztów – np. prowizja pobrana przy uruchomieniu kredytu – nie zostanie uwzględniona jako rzeczywisty przepływ pieniężny, może to prowadzić do zaniżenia RRSO i przedstawienia kredytu jako tańszego niż jest w rzeczywistości.
Dlaczego jednolita metodologia obliczania RRSO jest tak ważna?
Jednym z celów wprowadzenia RRSO w prawie unijnym było umożliwienie konsumentom łatwego porównania ofert kredytowych różnych banków. Aby było to możliwe, wszyscy kredytodawcy powinni stosować ten sam wzór i identyczne zasady kwalifikowania kosztów kredytu. Jeżeli każdy bank przyjmowałby inne założenia przy obliczaniu RRSO, wskaźnik ten straciłby swoją funkcję informacyjną i porównawczą.

