Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok, który może istotnie wpłynąć na sytuację milionów konsumentów posiadających kredyty i pożyczki. W sprawie o sygnaturze C-744/24 TSUE jednoznacznie przesądził, że bank nie ma prawa naliczać odsetek od kwot, które nie zostały faktycznie wypłacone kredytobiorcy. To rozstrzygnięcie stanowi ważny krok w kierunku wzmocnienia ochrony konsumentów i podważa utrwaloną przez lata praktykę sektora bankowego.
Sprawa przeciwko bankowi Pekao S.A.
Postępowanie, które doprowadziło do wydania wyroku, rozpoczęło się 26 maja 2022 r. Konsument zawarł wówczas z Bankiem Polska Kasa Opieki S.A. umowę pożyczki na kwotę 150 000 zł. W rzeczywistości jednak do jego dyspozycji trafiło 133 214,92 zł. Różnica – ponad 16 tys. zł – została przeznaczona na skredytowaną składkę ubezpieczeniową.
Problem polegał na tym, że bank naliczał odsetki od całej kwoty wskazanej w umowie, a więc także od tej części, która nigdy nie została wypłacona klientowi. W efekcie całkowity koszt pożyczki przekroczył 73 tys. zł, a same odsetki wyniosły ponad 57 tys. zł.
Konsument zakwestionował taki sposób rozliczeń i skorzystał z tzw. sankcji kredytu darmowego, domagając się zwrotu nienależnie pobranych świadczeń. Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego we Włodawie, który skierował pytania prejudycjalne do TSUE.
TSUE: odsetki tylko od wypłaconego kapitału
Trybunał rozwiał wątpliwości, które od lat dzieliły polskie sądy. W wydanym wyroku wskazał, że oprocentowanie kredytu może dotyczyć wyłącznie kwoty faktycznie udostępnionej konsumentowi. Tym samym zakwestionował praktykę polegającą na naliczaniu odsetek również od kosztów pozaodsetkowych, takich jak prowizje czy składki ubezpieczeniowe doliczane do kredytu.
Rozstrzygnięcie to ma fundamentalne znaczenie dla oceny ważności wielu umów kredytowych zawartych na rynku.
Jak podkreśla radca prawny Karolina Wysmułek z Kancelarii Wysmułek, Sysło i Wspólnicy:
– TSUE w sposób jednoznaczny potwierdził, że konsument nie może ponosić kosztów związanych z oprocentowaniem kwot, których faktycznie nie otrzymał. W naszej ocenie wiele umów kredytowych opierało się na mechanizmach, które nie spełniały standardów transparentności i rzetelności.

Miliony umów pod znakiem zapytania
Znaczenie wyroku wykracza daleko poza jednostkowy spór. Na polskim rynku funkcjonują miliony umów kredytów konsumenckich, w których stosowano podobne rozwiązania – polegające na doliczaniu kosztów do kapitału i naliczaniu od nich odsetek.
Wyrok TSUE może zatem wyznaczyć nowy kierunek orzecznictwa i przyczynić się do ujednolicenia rozbieżnych dotąd stanowisk sądów krajowych.
– Przez lata konsumenci byli obciążani dodatkowymi kosztami w sposób, który nie zawsze był dla nich czytelny. Banki wykorzystywały konstrukcje umowne pozwalające na zwiększanie podstawy naliczania odsetek. Dzisiejsze rozstrzygnięcie pokazuje, że takie praktyki nie znajdują oparcia w prawie unijnym – wskazuje adwokat Paweł Sysło z Kancelarii Wysmułek, Sysło i Wspólnicy.
Realne konsekwencje dla konsumentów
W praktyce wyrok TSUE może otworzyć drogę do dochodzenia roszczeń przez kredytobiorców. W przypadku stwierdzenia naruszeń możliwe jest zastosowanie sankcji kredytu darmowego, co oznacza obowiązek zwrotu przez konsumenta jedynie kapitału – bez odsetek i innych kosztów.
Dla wielu osób może to oznaczać możliwość odzyskania znaczących kwot już wpłaconych na rzecz banków.
Wyrok wpływa również na standard informacyjny, jaki musi być spełniony przy zawieraniu umów kredytowych. Konsument powinien w sposób jasny i jednoznaczny wiedzieć, od jakiej kwoty naliczane są odsetki. Brak takiej przejrzystości może prowadzić do zakwestionowania całej konstrukcji umowy.
Nowe otwarcie w sporach z bankami
Rozstrzygnięcie TSUE w sprawie C-744/24 wpisuje się w szerszy trend wzmacniania ochrony konsumentów w relacjach z instytucjami finansowymi. Może ono stanowić impuls do dalszych działań zarówno po stronie kredytobiorców, jak i pełnomocników procesowych.
Z perspektywy kancelarii zajmujących się sporami z bankami jest to istotny punkt odniesienia w prowadzonych i przyszłych postępowaniach.
Wyrok potwierdza bowiem zasadę, która powinna być oczywista: odsetki mogą być naliczane wyłącznie od środków faktycznie udostępnionych konsumentowi. Wszelkie odstępstwa od tej reguły mogą zostać uznane za naruszenie prawa i prowadzić do daleko idących konsekwencji dla banków.

Przełomowy wyrok TSUE w sprawie C-744/24. Koniec naliczania odsetek od „niewypłaconych” kwot
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok, który może istotnie wpłynąć na sytuację milionów konsumentów posiadających kredyty i pożyczki. W sprawie o sygnaturze C-744/24 TSUE jednoznacznie przesądził, że bank nie ma prawa naliczać odsetek od kwot, które nie zostały faktycznie wypłacone kredytobiorcy. To rozstrzygnięcie stanowi ważny krok w kierunku wzmocnienia ochrony konsumentów i podważa utrwaloną przez lata praktykę sektora bankowego.
Sprawa przeciwko bankowi Pekao S.A.
Postępowanie, które doprowadziło do wydania wyroku, rozpoczęło się 26 maja 2022 r. Konsument zawarł wówczas z Bankiem Polska Kasa Opieki S.A. umowę pożyczki na kwotę 150 000 zł. W rzeczywistości jednak do jego dyspozycji trafiło 133 214,92 zł. Różnica – ponad 16 tys. zł – została przeznaczona na skredytowaną składkę ubezpieczeniową.
Problem polegał na tym, że bank naliczał odsetki od całej kwoty wskazanej w umowie, a więc także od tej części, która nigdy nie została wypłacona klientowi. W efekcie całkowity koszt pożyczki przekroczył 73 tys. zł, a same odsetki wyniosły ponad 57 tys. zł.
Konsument zakwestionował taki sposób rozliczeń i skorzystał z tzw. sankcji kredytu darmowego, domagając się zwrotu nienależnie pobranych świadczeń. Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego we Włodawie, który skierował pytania prejudycjalne do TSUE.
TSUE: odsetki tylko od wypłaconego kapitału
Trybunał rozwiał wątpliwości, które od lat dzieliły polskie sądy. W wydanym wyroku wskazał, że oprocentowanie kredytu może dotyczyć wyłącznie kwoty faktycznie udostępnionej konsumentowi. Tym samym zakwestionował praktykę polegającą na naliczaniu odsetek również od kosztów pozaodsetkowych, takich jak prowizje czy składki ubezpieczeniowe doliczane do kredytu.
Rozstrzygnięcie to ma fundamentalne znaczenie dla oceny ważności wielu umów kredytowych zawartych na rynku.
Jak podkreśla radca prawny Karolina Wysmułek z Kancelarii Wysmułek, Sysło i Wspólnicy: – TSUE w sposób jednoznaczny potwierdził, że konsument nie może ponosić kosztów związanych z oprocentowaniem kwot, których faktycznie nie otrzymał. W naszej ocenie wiele umów kredytowych opierało się na mechanizmach, które nie spełniały standardów transparentności i rzetelności.
Miliony umów pod znakiem zapytania
Znaczenie wyroku wykracza daleko poza jednostkowy spór. Na polskim rynku funkcjonują miliony umów kredytów konsumenckich, w których stosowano podobne rozwiązania – polegające na doliczaniu kosztów do kapitału i naliczaniu od nich odsetek.
Wyrok TSUE może zatem wyznaczyć nowy kierunek orzecznictwa i przyczynić się do ujednolicenia rozbieżnych dotąd stanowisk sądów krajowych.
– Przez lata konsumenci byli obciążani dodatkowymi kosztami w sposób, który nie zawsze był dla nich czytelny. Banki wykorzystywały konstrukcje umowne pozwalające na zwiększanie podstawy naliczania odsetek. Dzisiejsze rozstrzygnięcie pokazuje, że takie praktyki nie znajdują oparcia w prawie unijnym – wskazuje adwokat Paweł Sysło z Kancelarii Wysmułek, Sysło i Wspólnicy.
Realne konsekwencje dla konsumentów
W praktyce wyrok TSUE może otworzyć drogę do dochodzenia roszczeń przez kredytobiorców. W przypadku stwierdzenia naruszeń możliwe jest zastosowanie sankcji kredytu darmowego, co oznacza obowiązek zwrotu przez konsumenta jedynie kapitału – bez odsetek i innych kosztów.
Dla wielu osób może to oznaczać możliwość odzyskania znaczących kwot już wpłaconych na rzecz banków.
Wyrok wpływa również na standard informacyjny, jaki musi być spełniony przy zawieraniu umów kredytowych. Konsument powinien w sposób jasny i jednoznaczny wiedzieć, od jakiej kwoty naliczane są odsetki. Brak takiej przejrzystości może prowadzić do zakwestionowania całej konstrukcji umowy.
Nowe otwarcie w sporach z bankami
Rozstrzygnięcie TSUE w sprawie C-744/24 wpisuje się w szerszy trend wzmacniania ochrony konsumentów w relacjach z instytucjami finansowymi. Może ono stanowić impuls do dalszych działań zarówno po stronie kredytobiorców, jak i pełnomocników procesowych.
Z perspektywy kancelarii zajmujących się sporami z bankami jest to istotny punkt odniesienia w prowadzonych i przyszłych postępowaniach.
Wyrok potwierdza bowiem zasadę, która powinna być oczywista: odsetki mogą być naliczane wyłącznie od środków faktycznie udostępnionych konsumentowi. Wszelkie odstępstwa od tej reguły mogą zostać uznane za naruszenie prawa i prowadzić do daleko idących konsekwencji dla banków.

