W jednej z prowadzonych przez nas spraw sąd rejonowy oddalił roszczenie konsumenta oparte na sankcji kredytu darmowego, mimo że bank w toku postępowania wprost przyznał, iż przy wyliczaniu RRSO przyjął nieprawidłową wartość parametru Ck.
Sprawa ta unaocznia poważny problem praktyczny: brak pogłębionej analizy konstrukcji matematycznej RRSO oraz znaczenia poszczególnych elementów ustawowego wzoru. W konsekwencji instrument ochronny przewidziany w ustawie o kredycie konsumenckim zostaje w praktyce osłabiony.
Stan faktyczny – liczby, które nie pozostawiają wątpliwości
W odpowiedzi na pozew bank wskazał:
- całkowita kwota kredytu: 50 829,95 zł,
- kwota przyjęta jako Ck do wyliczenia RRSO: 84 905,93 zł.
Różnica wynosiła ponad 34 000 zł.
Do Ck doliczono:
- prowizję: 8 962,95 zł,
- składkę ubezpieczeniową: 25 113,02 zł.
Tym samym do parametru, który zgodnie z ustawą powinien oznaczać wyłącznie środki oddane do dyspozycji konsumenta, włączono kredytowane pozaodsetkowe koszty kredytu.
Nie mamy tu do czynienia z nieistotną omyłką rachunkową. Jest to fundamentalne naruszenie definicji ustawowej.

Czym jest „całkowita kwota kredytu”?
Zgodnie z art. 5 pkt 7 ustawy o kredycie konsumenckim, całkowita kwota kredytu to kwota środków pieniężnych udostępnionych konsumentowi. Nie obejmuje ona kredytowanych kosztów – takich jak prowizja czy składka ubezpieczeniowa finansowana z kredytu.
Jeżeli koszty te zostają doliczone do Ck w równaniu służącym do obliczenia RRSO, dochodzi do:
- zniekształcenia matematycznej konstrukcji wzoru,
- zaniżenia rzeczywistego poziomu RRSO,
- przekazania konsumentowi nieprawidłowej informacji o całkowitym koszcie zobowiązania.
RRSO nie jest wskaźnikiem o charakterze orientacyjnym. To wynik ścisłego równania matematycznego, w którym każdy parametr ma precyzyjnie określone znaczenie normatywne.
Skutki błędnego określenia Ck
Błędne określenie parametru Ck prowadzi do systemowego zaniżenia kosztu kredytu prezentowanego konsumentowi.
W praktyce oznacza to, że konsument podejmuje decyzję finansową w oparciu o informację, która nie odzwierciedla rzeczywistego ciężaru ekonomicznego zobowiązania.
Właśnie w takich sytuacjach ustawodawca przewidział sankcję kredytu darmowego – jako mechanizm dyscyplinujący kredytodawców oraz gwarancyjny wobec konsumentów.
Jeżeli jednak oczywiste naruszenie elementów wzoru RRSO nie prowadzi do zastosowania sankcji, pojawia się pytanie o realną skuteczność tego instrumentu.

Problem praktyczny: błędna perspektywa oceny naruszeń RRSO
W praktyce sądowej spory dotyczące sankcji kredytu darmowego bardzo często koncentrują się na jednym zagadnieniu – dopuszczalności naliczania odsetek od kredytowanych kosztów (np. prowizji czy składki ubezpieczeniowej).
Nie negując wagi tego problemu, należy jednak wyraźnie podkreślić, że nie wyczerpuje on katalogu potencjalnych naruszeń związanych z RRSO.
W analizowanej sprawie mamy do czynienia z błędem innego rodzaju. Nie chodzi wyłącznie o to, czy bank był uprawniony do naliczania odsetek od kredytowanych kosztów. Problem dotyczy samej konstrukcji parametru Ck przyjętego do wzoru służącego do obliczenia RRSO.
Sądy, rozpoznając roszczenia oparte na sankcji kredytu darmowego, powinny badać nie tylko to, czy odsetki były naliczane od określonych składników, lecz również – a w istocie przede wszystkim – czy RRSO zostało obliczone zgodnie z ustawowymi definicjami i wszystkimi założeniami wynikającymi z umowy.
Nawet jeżeli sąd przyjmie, że dopuszczalne jest naliczanie odsetek od kredytowanych kosztów, nie zwalnia go to z obowiązku samodzielnej analizy poprawności pozostałych parametrów wykorzystanych w wyliczeniu RRSO.
Ocena powinna obejmować w szczególności:
- prawidłowość określenia całkowitej kwoty kredytu (Ck),
- zgodność przyjętych założeń z treścią umowy,
- spójność matematyczną zastosowanego modelu obliczeń,
- zgodność wyniku z rzeczywistym ekonomicznym ciężarem zobowiązania.
Jeżeli RRSO wskazane w umowie opiera się na nieprawidłowych założeniach – w tym na wadliwie określonym Ck – albo zostało obliczone w sposób sprzeczny z ustawowym wzorem, mamy do czynienia z naruszeniem o charakterze strukturalnym.
W takiej sytuacji zastosowanie sankcji kredytu darmowego nie powinno zależeć od tego, czy sąd podziela określoną koncepcję dotyczącą odsetek od kosztów kredytowanych. Sankcja powinna być konsekwencją samego faktu, że konsument otrzymał informację o RRSO obliczoną na podstawie błędnych parametrów.
Redukowanie kontroli sądowej wyłącznie do zagadnienia odsetek od kosztów kredytowanych prowadzi do pominięcia szerszego obowiązku weryfikacji prawidłowości całej konstrukcji wyliczenia. Tymczasem ustawowy model ochrony konsumenta wymaga kompleksowej oceny poprawności RRSO, a nie selektywnego badania jednego z jego elementów.
Wnioski
Sprawy dotyczące sankcji kredytu darmowego pokazują, jak istotne znaczenie ma prawidłowa wykładnia przepisów ustawy o kredycie konsumenckim oraz zrozumienie konstrukcji RRSO.
Jeżeli do parametru Ck wliczane są elementy, które ustawowo nie stanowią całkowitej kwoty kredytu, dochodzi do naruszenia o charakterze strukturalnym, a nie jedynie formalnym.
W naszej ocenie takie naruszenia powinny prowadzić do realnych konsekwencji prawnych.
Autor: radca prawny Karolina Wysmułek

